Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trzescianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trzescianka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 sierpnia 2021

Okolice Bialowieży - podróż z bratem...... alrededores de Bialowieza - viaje con mi hermano

     

Codziennie rano spragnieni kawy gnaliśmy do Bike Cafe (  bike bo to równocześnie wypożyczalnia rowerów) znajdującego się tuż przy Parku Pałacowym, Polecam, bo około 9 rano jest trudno znaleźć w Białowieży mile miejsce by siorpać ten podnoszący ciśnienie płyn. Byliśmy na ogół pierwszymi  klientami,  przemiła dziewczyna już wiedziała,  mają być dwie filiżanki cappuchino, . Czuliśmy się tam  znakomicie, na dodatek okazało się, że dziewczyna studiuje języki na uniwersytecie w Białymstoku i można było zagadać do niej po hiszpańsku, dawała  radę ..

Cada mañana corrimos  a Bike Cafe  en busca de una taza de cappucino, En esta pequeña ciudad a  horas tempranas fue dificil encontrar  un sitio amigable y acogedor para sentarnos y   tomar  esta  bebida necesaria para comenzar el día. El sitio se encontraba al lado del Parque Palaciego..


Poranna porcja bocianów na dachu przy stacji  benzynowej, brat tankował, ja fotografowałam.

La primera ración de cigueñas del día , esta vez en la bomba de gasolina, mi hermano llenaba el tanque yo aproveché para hacer  la sesión de fotos.



Ćwiczył różne pozy, tę można uznać za   pozę indyczą.
Mostraba  sus dotes de equilibrista.





Postanowiłam ulec bratu  i sprawić mu przyjemność. , onże uwielbia  się prażyć na plażach świata, leży godzinami i odczuwa w czasie  w tej czynności wielką, niezrozumiałą dla mnie,  przyjemność. . W pobliżu Białowieży jest zalew Siemianówka. Duży zbiornik wodny gdzie można doszukać się piaszczystej plaży. Wybraliśmy plażę  " Stary Dwór". Dla niego... a dla mnie wielokilometrowe,  pokryte bujną roślinnością,  brzegi.  Ja prażenia  się nie lubię...więc zostawiłam go na patelni a sama pomaszerowałam na spotkanie  z naturą. 

Decidí complacer a mi hermano, que es adicto a los baños de sol, cerca de Bialowieza se encuentra un enorme embalse Siemianowka, mi hermani pudo broncearse y yo caminar por la orilla del lago para  encontrarme con la naturaleza.







W swojej  wędrówce dość dużo czasu poświęciłam rusałce żałobnikowi,  nieczęsto spotykany  motyl, duży, w bardzo atrakcyjnych kolorach,   śliczne są te niebieskie kropki w postaci szlaczka , brzegi skrzydeł kremowe, reszta  jak  ciemnobordowy aksamit,  ma jedną wadę, nigdy nie widziałam, żeby przysiadł na jakimś kwiatku, na kwiatku byłby jeszcze ładniejszy.
Zasługuje na ten czas, który mu poświeciłam .

Durante la caminata encontré a la mariposa Velo de Duelo,  no es fácil de toparse con ella, asi que le dediqué un largo rato, su colorido es muy elegante, los puntos azules destacan sobre el color granate oscuro,   el borde de las alas es de contrastante color  crema. No acostumbra posarse sobre las flores..que lastima.








Wystarczy żałobnika..... następna była rusałka kratkowiec w wersji letniej, wersja wiosenna jest koloru ceglastego.

Me alejé de  la mariposa Velo de Duelo ...y apareció la siguiemte. ..Araschnia levana... en sus versión  colorística de verano,  la version de primavera es de color ladrillo.



Zastanowiła mnie obecność  liliowców w tej dziczy, tuż nad brzegiem  zalewu... 
Me sorpredió  la presencia del lirio en el ambiente tan silvestre de  orilla del lago.



Za chwile wszystko się wyjaśniło...ten olbrzymi zbiornik wodny powstał na miejscu kilku wsi,  pod wodą znalazły się  Rudnia, Bołtryki, Garbary, Budy i Łuka ...piętrzenie wód rozpoczęto w 1988 roku,
to zdarzenie upamiętniają krzyże, na które przypadkowo się natknęłam, napis na kamieniu wspomina wieś Łukę, która została wysiedlona w 1986 roku...te liliowce pozostały i przypominają, że był tutaj czyjś ogródek. 

En un momento todo se aclaró... encontré unas  cruces y una piedra conmemorativa... en ella hay una inscripción,  en 1986  han desalojado a los habitantes del pueblo Luka para construir  una represa ,  en total han desalojado cinco pueblos y en el 1988 comenzó el llenado del embalse. 
Y los lirios? ..es lo que quedó de álgun jardincito de la casa que quedó bajo las aguas.




Bardzo spodobały mi się mydlnice, ich odmiana pełnokwiatowa, był ich cały łan.

Andando por la orilla me maravillé viendo los campos floreados de la jabonera. 







Na gałęzi kwilił jakiś ptaszek.
Dla mnie to młody gąsiorek, w każdym razie  na pewno przedstawiciel rodziny dzierzb.

Desde un ramito del arbol oí  canto de un pajaro. creo que fue un joven alcaudón.







I był bocian...  dłuższą chwilę  walczył z głową ryby,  na to wyglądało to coś co miętolił w dziobie. Nieopodal  było  kilku  wędkarzy, którzy łowili ryby, pewnie rzucili ten kąsek łakomczuchowi..

Vi a una cigueña...estaba luchando con cabeza de un pez...en la orilla hubo unos cuantos pescadores,  seguro que uno de ellos fue  bondadoso y le tiró este apetitoso  bocadito.



Kąsek wyraźnie za duży...starał się toto połknąć..nie dawało się , rzucał na trawę walił dziobem i znowu próbował  
Resultó  no bocadito sino un bocadote ..
                                    ...   lo trataba de tragar pero no fue posible...









już... już...
casi,,.casi



Udało się...nawet ja odetchnęłam z ulgą.
Por fin!!!lo devoró..senti un alivió!



Troszkę  dalej  ostrożeń,  cały jego łan i chmara motyli

Un poco mas allá...una pradera cubierta  de cardos..y encima de sus flores nubes de insectos...




Najwięcej było  rusałek  pawików
Predominaban las mariposas, y entre ellas la mariposa pavo real.






Dostojki malinowce też były
Las mariposas nacaradas tambien sobrevolaban las flores.


Rusałki admirały
y atalantas



Pawik od spodu
El pavo real mostarndo la parte trasera de alas.



Była i Rusałka ceik , widoczne białe  "c"  na skrzydełku.
 La mariposa C blanca.




 Czerwończyk dukacik
 Mariposa manto de oro





modraszek...   ikar?  już wiem...to modraszek wieszczek.
Mariposa icaro?.. ya se es la náyade






Rusałka kratkowiec  pokazuje skrzydełka od spodu.
Araschnia levana y la parte trasera de sus alas.


No nic ..upłynęły trzy godziny stwierdziłam, że wystarczy  bratu  plażingu  ( ładna nazwa?),  wróciłam.. ..hmm..., braciszek nie wyraził radości na mój widok...ale byłam nieubłagana,  dość!...  powiedziałam, ociągał  się ale posłuchał...zjedliśmy jakieś  nuggetsy z kurczaka i frytki w jedynej restauracyjce polowej ma plaży, mimo niechęci do tego typu jedzenia muszę przyznać, ze wszystko było świeżutkie i olej na którym to smażono musiał być całkiem nowy, nad głową przysiadła dymówka, latała wysoko co wróżyło dobrą pogodę na resztę dnia.


bueeeeno...pasaron tres horas, 
llegué a la conclusión, que mi hermano estaría ya harto de tanto sol y regresé a la playa...no mostró   al verme  ni un poquito de alegría, tuvo ganas de seguir tomando el sol...  
me puse firme - es suficiente- dije, se vistió sin mucho entusiasmo, fuimos a comer a un restaurante playero, encima de nuestras cabezas se sentó una golondrina, volaba alto, lo que  pronosticaba buen tiempo  para el resto del dia.


 
Ciało usatysfakcjonowane, czas na duszę, dusza powinna się wzbogacić zwiedzając skit  w Odrynce.  Tam pustelnia prawosławna, jej założycielem był archimandryta Gabriel , duchowny prawosławny który był przełożonym monasteru w Supraślu, w 2008 nadano mu tytuł biskupa gorlickiego  co oznaczało przeniesienie się do diecezji przemysko- nowosądeckiej. Nie przyjął tej nominacji twierdząc, że nie jest jej godny,   myślę , że nie chciał opuścić swego ukochanego Podlasia, w 2009 roku stworzył w Odrynkach jedyną w tym czasie w Polsce pustelnię prawosławną...pięknie położoną na terenach rozlewisk Narwi, otoczoną wodami i łąkami.

El cuerpo satisfecho ( el de mi hermano)  asi que la siguiente atracción debería enriquecer al espíritu...propuse visita a una ermita  de los monjes ortodoxos en  Odrynki, es la única ermita ortodoxa en Polonia, la fundó el  Padre Gabriel,  fue jefe del monasterio ortodoxo en Suprasl, sus superiores lo elevaron a la dignidad del obispo de Gorlice lo cual implicaba  el traslado al sureste de Polonia,  rechazó tal nominación alegando que no la merece, lo mas probable que no quiso abandonar  su amada Podlaquia,  decidió alejarse de la vida eclesiástica trasladandose a un lugar desolado , a Odrynki,  a un sitio rodeado de aguas y praderas,   aqui fundó su ermita. 





Byłam w  skicie w 2016 roku, tym razem już od wejścia wydał mi się  opustoszały, mniej ukwiecony.  W 2016 roku ta pustelnia tętniła życiem, było widać ludzi tam pracujących,  młodzież kręcącą się po ogrodzie , wtedy,  kiedy przekroczyliśmy bramę , podszedł  do nas młody sympatyczny chłopak, przedstawił się jako wolontariusz i zaofiarował się jako przewodnik po skicie.  Gdzieś tam kręcił się ojciec Gabriel.
Tym razem nikogo nie było, był moment, że nawet zastanowiłam się, czy możemy wejść na  teren,  po kilku krokach zauważyłam grób, grób ojca Gabriela , zmarł w 2018 roku, miał zaledwie 56 lat. 
W malej kapliczce do której zaglądnęliśmy pracował mnich,  czyścił lichtarze, natychmiast zaofiarował się, że nam skit pokaże.
Skierował się do cerkiewki i otworzył ją, mogliśmy usiąść , zaczął swoją opowieść o  pustelni, o ojcu Gabrielu,  o tym, że po jego śmierci przez pewien  czas pustelnia była zamknięta a potem skierowano 
do niej trzech mnichów, nasz rozmówca  był jednym z nich, 

Estuve aqui en el año 2016, en ese entonces hubo aqui  mucha actividad, el Padre Gabriel mantenia relaciones con los jovenes y con los habitantes de la aldea,  recogia las hierbas medicinales, producía miel.... esta vez al traspasar la entrada me sorprendió el silencio y la  soledad del sitio.
 A pocos minutos  entendi lo que pasó, vi una tumba, el padre Gabriel murió en el 2018, tuvo apenas 56 años.  La ermita  perdió a su habitante, después de algun tiempo al lugar fueron trasladados  tres monjes que mantienen el sitio en orden. Uno de ellos se ofreció de guía. Nos habló de sus tareas, de la historia del lugar, de Padre Gabriel. Me invadió la tristeza...











Cerkiew gdzie odbywają się msze, także dla pobliskiej ludności.
En esta pequeña iglesia se celebran las misas también para los visitantes.


Główne wiejście do pustelni, przez moczary prowadzi do niej 800 metrowa  kładka.
La entrada principal a la ermita, a ella, a través del pantano,  conduce  la pasarela de madera de 800 m de largo.




Następnym etapem miała być  Kraina Otwartych Okiennic i jej trzy wioski  Trześcianka, Soce i Puchły. Z Odrynek do Trześcianki jest tylko 13 km,  okazały się bez końca, naprawa dróg wymusiła jazdę objazdami, które prowadziły przez szutrowe drogi leśne. Dojechaliśmy do Trześcianki od strony cerkwi, która jest na krańcu wsi , na nasze szczęście  była otwarta. 
El siguiente punto de plan  del viaje  contenia la visita al Pais de las Contraventanas Abiertas,  formado por tres aldeas, Trzescianka, Soce y Puchly, distanciado de Odrynki solo a trece km., que nunca terminaban , los trabajos de mejoramiento de las vías nos obligaron a buscar los caminos a través de los bosques, finalmente llegamos . Pudimos visitar a la iglesia ortodoxa ,  suerte  nuestra... sus puertas encontramos abiertas al público. 
 



Słynne domki o pięknych okiennicach i ozdobach snycerskich  trudno było podziwiać, cała Trześcianka była w robotach drogowych, nie można było dotrzeć do niej samochodem...
Las famosas casitas   de contraventanas y adornos tallados en madera fueron dificiles de admirar, todo pueblito estaba en las obras de renovación de las vías.



Staraliśmy się dojechać do Soc, ale niebo przybrało kolor granatowy, wiatr zaszalał,  w telefonach pojawił się alarm...jaskółeczka z Siemianówki noo...okazała się  złą przepowiadaczką  pogody...z Trześcianki powrót do Białowieży odbywał się też objazdami, nadrobiliśmy co najmniej 40 km...
W Hajnówce chciałam pokazać bratu nowoczesną cerkiew św. Trójcy o falistych liniach.  Z podziemi cerkiewnych rozlegały się przejmujące   śpiewy ,  zaglądnęliśmy przez okno,  odbywało sie tam nocne czuwanie przy zmarłym.

De repente cambió el tiempo, se acercaba la tormenta , las nubes tomaron el color gris oscuro, apareció un viento  fuerte, al celular llegó  la información de que se acerca la tenpestad...decidimos regresar a Bialowieza. La golondrina  esta vez se equivocó.
Tomando las desviaciones el viaje se nos hizo larguisimo, pero al pasar por Hajnowka quise enseñar a mi hermano una iglesia ortodoxa  moderna, de lineas ondeadas, tan difernetes de las tradicionales. De su interior salían  cantos  sobrecogedores, por la ventana vimos que en su interior se realizaba un velorio.




cdn...continuará

Pozdrawiam y saludos