czwartek, 6 października 2022

Sierpniowy wyjazd na Lubelszczyznę.....En la region de Lubelszczyzna en agosto

 Jeszcze  wtedy nie całkiem odleciały bociany,  widzialam ich  kilka po poludniu w dniu przyjazdu potem już nie wdziałam ani jednego.  Ze stacji kolejowej odebrała mnie Artenka , zostałam załadowana do samochodu i wywieziona w las

na świetny bigos  dowieziony do lasu w termosie i...

na wędrówkę  po Wodnym Dole





po wąwozie tak pięknym jak te kazimierskie a może piękniejsze bo bardziej dzikie





szybko zapadł zmrok i wróciliśmy na domu Artenki przez



i musiał być nepomuk





rankiem obudziłam się wśród fiołków afrykańskich, te fiołki to  nowa pasja Arte.


A potem był Zamość i spotkanie z Anią zamojską współtowarzyszką podróży do Beskidu Śląskiego. Razem przespacerowliśmy  się po zaułkach jej miasta, jednego z piękniejszych w Polsce, kuż byłam w nim wiele razy więc teraz tylko smakuję jego urok.