Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamelie. camelias. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamelie. camelias. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2025

Śliczny Wilanów wiosenny...... Wilanów primaveral, precioso

        Dzisiaj,  w taki słoneczny, piękny, ciepły dzień...gdzie?  do ogrodów Pałacu Wilanowskiego

Zrobiłam sobie przerwę w pisaniu o  Wietnamie....cieszyłam się słońcem, ciepłem, oczy syciłąm pierwszymi kwiatkami, kwitnącymi krzakami, łabędziami na jeziorze...i zakończyłam dobrą kawą .


     Hoy, día lleno de sol,. de temperaturas cálidas ......salir... pero donde?  a los jardines del Palacio de Wilanow.

Hago pausa en los  relatos de  Vietnam...salí disfrutar del sol,  de buen tiempo, del cielo azul, alegré los ojos mirando las  flores, arbustos floreados, cisnes en el lago y .terminé con buen café en la cafetería del palacio.






















Trochę inna wiosna , kameliowa, w szklarni Ogrodu Botanicznego w Powsinie.  Kamelie zakwitają wczesną wiosną.  W Powsinie tworzą przepiękny, zapierający dech tunel. 

En la primavera , en el Jardin Botánico de Powsin comienza la floración de camelias.  No me lo pude perder. Forman un  tunel espectacular.







Pozdrawiam y saludos

czwartek, 18 lutego 2021

Ogród Botaniczny w Powsinie w zimie, z myślą o Ewie....El paseo invernal al Jardin Botánico de Powsin... recordando a Eva

            Obiecywałyśmy sobie, że  na wiosnę się do powsińskiego ogrodu wybierzemy,  już nie będzie to możliwe, więc na wieść, że jest otwarty dla publiczności mimo zimowej pory i  wspominając Ewę ruszyłam sama  przez las.  Wejście od strony lasu jest zamknięte, musiałam nadrobić drogi by dotrzeć de wejścia głównego.  Pogoda była piękna, niebieskie niebo i słońce.  Maszerowało się świetnie, Przed wejściem w las ,  w  ogródku jakiegoś domu   wywieszono ziarenka dla ptaszków, słońce ładnie oświetliło modraszkę, więc nie mogłam powstrzymać się  od radosnego pstrykania.


            Nos prometimos, que cuando llegue la primavera  me visitará en  Varsovia e  iremos al Jardín Botánico de Powsin, pero Eva ya no vendrá. Ya no sucederá. 

Amaneció un día  soleado, de cielo azul  y con pocos grados bajo cero,  al saber  que jardin abrió sus puertas  aún siendo invierno,  me encaminé hacia el con Eva en mis pensamientos. La marcha solitaria resultó  muy agradable.

En una casa a la entrada al bosque alguien puso el comedero para los pájaros, no pude resistir las ganas de tomarle las fotos a este herrerillo iluminado por una luz  tan favorecedora.





Za lasem zaczynają się pola, tej kapliczce , tak niezwykłej, zawsze robię  zdjęcia.

Al pasar el bosque comienzan los campos agricolas ahora cubiertos por la nieve. Hace poco tiempo alguien ha puesto aqui una capilla tan original, siempre le hago fotos. 



Idę...po prawej mam pola,  po lewej las.
Sigo...de lado derecha los campos, de izquierda el bosque.


Pusto, ani  żywego ducha,
Caminos totalmente desolados.



Lekki mrozik, skrzy się ładnie śnieg.
Un frio agradable, la nieve brilla en el sol


5 km i jestem w ogrodzie, 
też pustki.
5 km  y estoy en el jardín, igualmente desolado





Malowniczo zamotane chochoły kryją krzewy  słynnej kolekcji  powsińskich róż. 
Las plantas de las rosas son orgullo del jardin,   verlas en vestidos de paja es inspirador.




Do wizyt  zimowych zachęca kierownictwo ogrodu , główną atrakcją jest oranżeria, gdzie panują tropikalne klimaty i takaż roślinność ale przede wszystkim tutaj w  okresie zimowym można podziwiać kwitnące kamelie, których kolekcją  liczącą 40 odmian, chlubi się ogród. 

El invernadero es  la principal atracción del jardin botánico en el tiempo del invierno,  es la época de la floración de las camelias, la colección del botánico cuenta con 40 variedades de ellas  resultando una de las  mas grandes colecciones de Polonia. 











   W oranżerii można wczuć się w klimat  gaju cytrusowego. W Powsinie znajduje się  największa kolekcja cytrusów w Polsce.
   El bosque de los árboles cítricos - una rareza en Polonia,  es otra de las atracciones del lugar,  en Powsin han reunido una colección mas numerosa  de estas plantas .




W zimie   kwitną kliwie.
Comenzó la floración de las clivias.



W oranżerii panuje ciepłe, wysoko nasycone wilgocią powietrze, aparat fotograficzny natychmiast pokrył się parą, okulary też...

En el invernadero reina un ambiente de temperaturas calidas y de muy alta humedad , la cámara y mis lentes se empañaron en el acto.



Wyszłam z pomieszczeń  skonfundowana  czynnościami przecierania obiektywu, okularów, zakładania maseczki,  rozpinania kurtki, ściągania szalika, rękawiczek, wszystko to nie było  jak utrzymać w rękach, w szklarni trwały prace renowacyjne więc musiałam omijać licznych pracowników czyszczących, pielących,  malujących, którzy ochoczo pozostawali w szklarni bo cieplutko a na zewnatrz i tak nie byłoby co robić  ...więc  na nowo wszystko wróciło na miejsce, kurtka, szalik,  kaptur, rękawiczki, przetarłam obiektyw, okulary, zdjełam maseczkę i z ulgą wyszłam na świeże, mroźne powietrze.  
      Podobno w ogrodzie można obserwowac ptaki, szczególnie w sadzie, gdzie  znajdują się niezerwane owoce i w warzywniku...ale spotkałam tylko jednego kwiczoła, który przysiadł na krzaczku róży,
W sumie spacer był przyjemny, bo ładna pogoda, ładna droga  ale  sam ogród mnie nie zachwycił.
Aaa ..zachwyciła mnie kawiarnia  " Botanica Cafe", domowe wypieki, dobra kawa...

El hecho de desempañar constantemente el lente de la camara , los cristales de mis lentes, de ponerse la mascarilla, de quitarme el abrigo, chal, gorro, guantes y mantener todo  en mis manos me cansó tanto que decidí salír  nuevamente al exterior, al aire helado pero comoda, con el abrigo, shal, gorro, guantes puestos, sin necesidad de llevar la máscara, sin estar secando  los lentes y  la cámara. 

He leído que los  espacios del botánico son ideales para la observación de las aves, los jardines frutales y los huertos, donde se encuentran todavia restos de frutos y semillas atraen a los pajaros que buscan  los alimentos durante el invierno. No tuve suerte...solo logre toparme con un zorzal real posandose sobre la mata de rosa cargada de las fruticas rojas. 

Me sentó bien el paseo... el clima agradable, un trayecto ameno, pero quedé un poco decepcionada  del jardin...
aaa...no me decepcionó el cafetín   "Botánica Cafe"  con unos  buenos ,de propia producción, dulces.



Zrobiłam kilka dobrych kilometrów, zadowolona wróciłam do domu  obiecując Ewie, że pójde tam z myślą o niej,  na wiosnę.

Quedé contenta de haber hecho unos cuantos kilómetros a pie y prometí a Eva  que  regresaré al jardín  en la primavera .

Pozdrawiam y saludos