Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Salwator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Salwator. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 października 2018

Tyniec z Barbarą...Tyniec con Barbara

Tyniec ...czyli następny punkt w programie Barbary.
 Od niepamiętnych czasów jadąc do Zakopanego patrzyłam tęsknym okiem na drogowskaz  "Tyniec", dużo słyszałam o tym miejscu, podziwiałam zdjęcia, zainteresował mnie ojciec Leon Knabit.  Ale nigdy jakoś nie było czasu by zboczyć z Zakopianki  a kiedy się bywa w Krakowie, to się bywa w Krakowie, wiadomo gdzie się chodzi i co się ogląda. Wiec kiedy Barbara zaproponowłą Tyniec...pomyślałam... wreszcie tam dotre. Pojechaliśmy!
Przy klasztorze panują wiejskie uroki, jakaś figura, chata przecudnej urody, drewniana z niebieskimi uszczelnieniami, aleja prowadząca do wrót klasztoru , większość drzew doczekała się tabliczek pomników przyrody,  w dole niebieska wstęga Wisły, stare mury klasztorne, ładnie upstrzone cegłami i kamieniami, gdzieniegdzie otwory strzelnicze wskazujące na charakter obronny budowli.

Tyniec.....el siguiente punto en la agenda de Barbara hecha para nuestra visita a Cracovia y sus aledaños.. Desde hace mucho tiempo durante los frecuentes viajes a Zakopane con cierto anhelo  veía la señalización que indicaba el cruce hacia Tyniec.  He leido mucho sobre este lugar, admiré la documentación fotográfica, me enamoré del personaje unido a este sitio, el padre Leon Knabit.
Pero nunca hubo tiempo para llegar hasta alli,   uno al visitar Cracovia pasa siempre por los sitios mas emblemáticos, su plaza del mercado, su castillo de los reyes, sus callecitas, la Iglesia Mariana, no hay oportunidad para salirse de la rutina y lanzarse unos cuantos kilómetros mas y llegar a las  afueras. Esta vez si....una vez en el lugar uno queda encantado con el ambiente de campo, unas figuras de los santos, unas casas típicas hechas de los troncos de madera sellados con un empastado azul,  una avenida de antiguos arboles de tilo , todos declarados monumentos naturales,  el rio Vístula teñido de azul colina abajo y finalmente el motivo de nuestra visita...un monasterio   con sus viejos muros de piedra y ladrillos, con los huecos para armas de fuego , para servir en los tiempos de guerras   de fortaleza de defensa.











Brama wejściowa obiecująca piękny dziedziniec..
El porton principal con vista hacia el patio.






Na dziedzińcu okazały kościoł klasztorny pod wezwaniem św, Apostołów Piotra i Pawła.
En el interior del monasterio se encuentra la iglesia de San Pedro y San Pablo.


Z dziedzińca  rozpościera się widok na okoliczne wioski.
Desde la cumbre  se aprecia unas vistas hacia los pueblos vecinos.



Tyniec sławny jest  siedliskiem Benedyktynów, najstarszym z klasztorów w Polsce, jego początki sięgają 1044 roku. Budowany w stylu gotyckim i odbudowywany i przebudowany  w stylu barokowym .

Na terenie klasztoru ma siedzibę muzeum opactwa, dom gościnny, restauracja, kawiarnia i sklep z wysokiej jakości produktami benedyktyńskimi.

W muzeum znajdują sie detale architektoniczne z dalekiej przeszłości klasztoru, stare przedmioty, rękopisy, druki..

O zdjęcia było trudno, nie chciałam blyskać lampą a sale muzealne znajdują się w podziemiach..

Tyniec se hizo famoso por ser la sede de los monjes benedictinos, su monasterio es el mas antiguo de Polonia, fue fundado en el ano 1044. Construido en estilo gótico,  durante los siglos reconstruido y renovado en estilo barroco.

Hoy aqui se puede visitar el museo donde  han reunido  los objetos relacionados con su historia desde los inicios, el museo esta localizado en los subterraneos  del monasterio donde  la iluminación  es muy escasa lo que dificulto la toma de las fotos.
En el lugar hay  un restaurante, una cafetería, una casa de huespedes y una tienda con los productos ecológicos fabricados  por los monjes





Opactwo, jego budynki i przestrzenie zostały starannie odrestaurowane. W kościele ciągle  jeszcze  trwają prace renowacyjne. Złote elementy wystroju błyszczą nowością,  jeszcze nie pokryła je elegancka patyna.
I szczęście sie do nas uśmiechnęło!!! załapaliśmy się na wspaniały koncert organowy, przeżycie podnoszące na duchu!

Monasterio , sus edificaciones, los terrenos verdes, fueron en los últimos años, muy cuidadosamente renovados,   los trabajos continuan realizándose  en la iglesia, las  ornamentaciones doradas recién pintadas brillan  esperando el tiempo cuando las cubrirá  una elegante pátina.
Y..y... tuvimos suerte, en el momento de visita se efectuaba un inrceible concierto de organos!!





Ojca Leona Knabita niestety nie spotkaliśmy,  ogród klasztoru  nie jest dostępny dla publiczności a chętnie bym się po nim przespacerowała , z kawiarni skorzystaliśmy, były ciasteczka , kawą i herbata.
A następny raz (Barbarooo!) musimy  podjechać na przeciwny brzeg Wisły i zrobić zdjęcia klasztoru rozsiadłego  na skarpie i oblewanego  wodami rzeki z punktów widokowych w Piekarach...koniecznie!  Na wiosne?

Dzień jeszcze pozwalał na jakiś krótki wypad w inne miejsce..Barbara miała w zanadrzu propozycję, chodziło o  Salwator krakowski,  oczywiście nigdy tam nie byłąm, wiadomo gdzie obraca się ten który do Krakowa przyjeżdża w celach turystycznych, .na pewno rzadko zahacza o Salwator a jest to  zatopiona w zieleni dzielnica,   która zajmuje malownicze wzgórze, porośnięte starymi drzewami wśród których wybudowano w początkach XX wieku piękne wille. Spacer chcieliśmy zacząć  wizytą w Klasztorze  ss.Norbertanek,  ktorego początki sięgają XII wieku. ale tego dnia klasztor był zamknięty więc tylko zrobiłam zdjęcie św. Nepomucena stojącego w jego pobliżu , postać jest zwrócona  twarzą  do rzeki Rudawy i nie było jak ją obejść...wiec jest nepomuk ale widziany  od tyłu.

No me topé con el padre Leon Knabit, un personaje muy sabio que me gustaría conocer, no pasee por los jardines del convento por no estar abiertos al público. pero si entramos a la cafeteria y probamos café con dulces!

La siguiente vez (Barbaraaa!) tenemos que llegar al otro lado del rio para tomar las fotos la la cumbre y el monasterio desde lejos.. 
Será en la próxima  primavera?

Quedó algo de tiempo y decidimos visitar una zona de Cracovia para mi y la mayoria de los turistas desconocida,  Barbara propuso una parte de Cracovia llamada Salwator, es una urbanización sumergida en el bosque, ocupando una cumbre poblada de viejos arboles entre los cuales en los comienzos del siglo XX han construido unas bellas casonas. En la entrada de la urbanización se encuentra un convento de las monjas de orden de San Norberto, fundado en el siglo XII, pero este día el convento estaba cerrado para el público,  solo me contenté tomando la foto de San Nepomuceno mirando hacia las aguas de Rudawa, no pude llegar al otro lado del rio asi que la foto lo muestra por la espalda



Weszliśmy w ulicę św, Bronisławy, na samym jej początku, po lewej stronie jest ciekawa barokowa kapliczka św Małgorzaty i św, Judyty, drewniana, zbudowana na planie osmiokąta, pokryta gontami, powstala w XVII wieku na miejscu poprzedniej , którą zniszczył pożar.  Była zamknięta,

A la entrada de  la calle   Santa Bronislava  se encuentra una atractiva capillita de Santa Margarita y Santa Yudith..hecha de madera y construida sobre un plano octogonal, erigida en el siglo XVII en el lugar de otra que fue destruida por un incendio,  Tambien la encontramos  cerrada.


Po drugiej stronie, wśród zieleni znajduje się jeden z najstarszych kosciołów polskich, kościół Najświętszego Salwatora, którego datę powstania ustala się na  rok 1148.
Był też zamknięty.

Del otro lado de la calle, entre lo verde de los arboles se encuentra  una de las mas antigua iglesia de Polonia fundada en el año 1148 dedicada al Santissimo Salvador. 
 Este día sus puertas estaban cerradas.


Ulica św, Bronisławy przechodzi w aleję Jerzego Waszyngtona  okoloną starodrzewiem, znajduja sie tutaj eleganckie wille z początków XX wieku,  osiedle  tworzy jedną z najlepszych dzielnic Krakowa,.
 Aleja Waszyngtona prowadzi na zabytkowy cmentarz na Salwatorze i na kopiec Kościuszki.

La calle de Santa Bronislava  continua como  Avenida de George  Washington. es bellamente  marcada por los añosos árboles y las señorales casas de los comienzos del siglo XX  formando una zona mas apectecible para vivir en Cracovia.
La Avenida de Washington conduce a un antguo Cementerio de Salwator , monumento histórico, y al Montículo de Kosciuszko levantado para conmemorar a uno de los mas grandes héroes polacos.


Zadowoleni, zmęczeni, wróciliśmy tam gdzie koty Barbary dawały przykład jak żyć... ..

Cansados, pero contentos regresamos a la casa de Barbara para aprender  de los gatos de como relajarnos.



Pozdrawiam y saludos