Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogros Botaniczny w Powsinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogros Botaniczny w Powsinie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2016

Majowy Ogród Botaniczny w Powsinie.....El Jardin Botanico de Powsin en mayo.


Szybciutki post o Powsinie,  pomyślałam,  że trzeba koniecznie sprawdzić, jak tam w ogrodzie botanicznym rozwijają się sprawy i  czy rododendrony  są już w pełnym , jak to co roku bywa,  oszałamiającym rozkwicie. Więc w Las Kabacki i już jestem w tym cudownym miejscu,  po drodze  widzę wśród typowej leśnej zieleni taki klon, robi niezwykłe wrażenie.

Me apresuro para hacer este  relato rapidito sobre mi paseo al Jardin Botanico de Powsin,  quise saber que pasa por alli, especialmente me interesaban  los rododendrones, suelen florecer en e jardin en forma espectacular. Salgo de la casa, paso por el Bosque Kabaty y ya me encuentro en el lugar , por el camino veo este arce bicolor entre el verdor usual del bosque, 



Tuż przed ogrodem kos wyśpiewywał swoje arie...pstryknęłam!
Entrando al jardin encuentro  el mirlo comun sobre una rama del arbol...   cantaba a todo volumen. 


i już jestem na  alei wejściowej...zapach kwitnącej azalii prefumuje ścieżki..
El sendero de la entrada ...el perfume de las flores de azaleas  penetran a todos los rincones.


 Na gałązce usiadł drozd śpiewak...pstryknęłam
En un ramito posa el zorzal.. es oblogatorio el  klik !


 Rododendrony   w pąkach...bardzo niewielka ich ilość zaczyna kwitnać., .jeszcze trzeba poczekać co najmniej tydzień.
 Los rododendrones en su mayoria no abrieron los botones...muy pocos  florecen.., falta por lo menos una semana para su plena floracion.


Mocny, lekko kwaskowy aromat zaprowadził  mnie do alei azaliowej.
Un perfume fuerte de tonos  acidos  me lleva al caminito de las azaleas.


Jakie kolory i jakie zapachy!
Que colores y que olores!













Wyszłam z azaliowych krzaków upojona zapachami i barwami, i co ?   para nowożeńców! więc pstryk!
Nie jeden pstryk.
Saliendo del jardin de las azaleas me encontre con esta escena.. .una pareja de recien casados! un klik o mejor dicho ...varios kliks.




Już irysy nieśmiało zaczynają uwodzić swoimi lekkimi falbanami w najdelikatniejszych  kolorach,
Los iris comienzan a desplegar su vistosidad con los faralaos de delicadisimos colores .


ale dech powstrzymalam na widok piwonii drzewiastych..
pero me cortan la respiracion estas peonias








Szklarnie toną w  gajach bzowych.
Los invernaderos estan sumergidos en los bosques de las  lilas en flor.



Kawę wypiłam w towarzystwie mazurka...
El cafe tome acompañada por un  gorrion molinero muy amigable.




I druga  panna  młoda!   sezon  zaczyna się całkiem nieźle.
Otra novia! parece que comienza muy exitosa temporada   mia como fotografa casual de bodas.





A ogród wabi...
Pero el jardin llama...








Para nowożenców przeniosła się na tereny  rośliności górskiej.
Ahora los novios escogieron un paisaje montañoso.










Kończę spacer w strefie, którą bardzo lubię, tam gdzie w nieładzie rośnie dzika  roslinność polskich pól i  lasów.
Termino mi paseo en la zona de la vegetacion silvestre...me encanta el desorden natural del sitio y las planticas delicadas de los campos y bosques polacos.












Moja znajoma ze spacerów w zeszłym roku , czyli kaczka jednonożna.
Mi amiga pata , conocida de anteriores visitas al jardin, suele pararse sobre una patica.











Bezczelna ważka,  przysiadła na moim kciuku, i dała się sfotografować ..chociaż  przyznam, że jej sfotografowanie nie było  łatwym  zadaniem.
Una descarada libelula, se poso sobre mi pulgar i dejo que la fotografie...lo hice aun cuando no fue facil esta tarea.



 Wracam,  w lesie mignęło mi coś czerwonego...dzięcioł duży!   szkoda, że mój zoom był już  schowany  w plecaku.
Estoy de regreso...de repente algo rojo aparecio entre las hojas ....pico picapinos!  que lastima que guarde  mi zoom en la mochila.





pozdrawiam y saludos.