poniedziałek, 11 września 2023

Costa Nova, pasiaste cudo......Costa Nova, una maravilla de rayas

       Tyle się działo w te wakacje,  porzucam jednak chronologiczną kolejność  relacji  i pokażę widoki sprzed kilku dni, bo takie są kolorowe i  optymistyczne...chodzi o Costę Novą, którą przemierzyłyśmy z Artenką w pewien słoneczny i piękny dzień w czasie naszego pobytu w Portugalii gdzie wylądowałyśmy pod pretekstem zajęcia się trzema kotkami mojej córki ... Mią, Lią i Kią, trzema ślicznotkami  uratowanymi z ulicy,  co prawda jest osoba, które zwykle w takich momentach ratuje moją córkę ale przecież my chętne bardzo, bo  miejscówka całkiem, całkiem...

       Więc te widoczki, osada rybacka o pasiastych domkach , która stała się wielką atrakcją turystyczną, na dodatek w pobliżu innej atrakcji...Aveiro, zwanego Wenecją  Portugalską,


         Estas  vacaciones resultaron tan ricas en viajes que  no logro publicar  relatos en  orden cronológico ...decidi romper la costumbre de  la publicación manteniendo la cronologia y presentar  unas fotos del paseo  que hice hace pocos dias...fue en Portugal, en Costa Nova, vine a Portugal pod segunda vez  en estas vacaciones, lo hice con el pretexto de cuidar de las tres gaticas de mi hija,  ella al salir de viaje con su familia dejó su casa  a mi disposición asi que llevé a mi amiga para que conozca algo de Portugal.

        Presento unas fotos  llenos de color, que llenan los ojos de alegria y optimismo,  es Costa Nova  una pequeña localidad de pescadores que   encanta por sus  casitas  pintadas de rayas de vivos colores además  localizada  cerca de otra gran atracción turística,  Aveiro, llamada Venecia Portuguesa que igual,emt se puede visitar en esta ocasíón.

 
























Domki rozsiadły się wzdłuż plaży, wiedzie na nią dróżka.
Las casitas acomodadas a lo largo de la playa a donde  conduce una angosta callecita


piasek przepięknego kolory jasnobeżówego.





Wracamy do miasteczka.
Regresamos al pueblito.









Tego dnia pozostało trochę czasu na Aveiro

Nos quedó algo de tiempo para visitar Aveiro.


ale o Aveiro może będzie kiedyś....

pero escribiré sobre aveiro en otra ocasión...

pozdrawiam y saludos

45 komentarzy:

  1. Przepiękne domeczki, kwiatuszki i plaża. Dla takich widoków można opiekować się nawet pięcioma kotami. eR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciiii...bo rzeczywiście następnego razu będzie piątka ślicznych ale niestety alergennych kociaczków...

      Usuń
  2. Zaiste niezwykle kolorowo i optymistycznie, a słońce jeszcze podbija malowniczość. Lubię kolorową architekturę. Wszystkie domki w tym miejscu takie zadbane, jak "od igły" czy tych "mniej świeżych" nie fotografowałaś?
    No a koty pewnie jeździły razem z Wami, bo jak opieka to całodobowa przecież ;)
    Ten sukulent koło czerwonego domku, imponujący, kiedyś podobny miałam w domu, oczywiście w wydaniu mini.
    Łódki na ostatnim zdjęciu, bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak słońce, niczym nie zasłonięte i czyste powietrze, podbijało kolory...wszystko jak z bajki, wydaje mi się, że mieszkańcy zorganizowali się i wszyscy równocześnie złapali za pędzle, miasteczko wyglądało jak spod igły a raczej pędzla. Byłam w Coście nieraz i zawsze robiło wrażenie, ale tym razem zapierało dech. tą niesamowitą świeżością kolorów.
      Kotki wylegiwały się na tapczanach, łózkach, dywanach i cierpliwie czekały na nasze pojawienie się, podejrzewam, że jeszcze kiedy byłyśmy w windzie wyczuwały nas i tylko otwierałam mieszkanie to cała trójka siedziała pod drzwiami w przedpokoju czekając na mizianie i jedzonko.
      Łódki z Aveiro..może zdjęcia kiedyś się pojawią..

      Usuń
  3. Ależ tam cudnie, kolorowo... Przyjemne z pożytecznym połączyłyście :)
    P.S. Pamiętam, co obiecałam ale nadal proszę o cierpliwość :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem cierpliwa bo wiem, że będzie piękny...
      Costa Nova jest niewiarygodnie kolorowa, bardzo fajne miejsce.
      Ściskam serdecznie

      Usuń
  4. Bardzo przyjemny dla oka pomysl na miasteczko. Ślicznie, cukiwrkowo i wakacyjnie😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miłe i bajkowe miejsce, lubię tam jeździć . Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Prawdziwie wakacyjny klimat ma ta miejscowość, kolory domów, kwiaty i morze od razu wprowadzają w dobry nastrój. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak..to świetne miejsce na naładowanie się optymizmem i dobrymi emocjami..ściskam Wkraju

      Usuń
  6. Faktycznie ładne miasteczko. Ale tam żyją jacyś ludzie na stałe, czy to tylko się przyjeżdża oglądać, ewentualnie pobyć przez kilka dni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak żyją tam ludzie, łowią ryby, jest targowisko, albo wynajmują domki plażowiczom, są restauracyjki i kawiarenki, bardzo przyjazne miejsce.

      Usuń
    2. Dziękuję za kolejną kartkę z Porto :)

      Usuń
    3. I przekaż podziękowanie Renacie, bo chyba jej czymś podpadłem i mnie zablokowala na Facebooku :)

      Usuń
    4. ???? Nie wierzę, ale przekażę...

      Usuń
    5. :D
      Dziękuję.
      Już wiem z jej SMS-a, że to sam Facebook dla jej dobra uniemożliwia nam kontakt. W sumie coś podobnego podejrzewałem.

      Usuń
  7. Domy jak z bajki, piękne kwiaty przy nich, piaszczysta plaża - normalnie raj!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sliczne miejsce, domki jak zabaweczki, plaża wyśmienita, bardzo rozległa i mało ludzi. Nawet jest miejsce na camping.

      Usuń
    2. Dziękuję uprzejmie za kartkę! ☺️☺️

      Usuń
  8. W Costa Nova bardzo mi się podobało a te domki w paski zachwyciły mnie tak samo jak Ciebie. Świetnie pasują do nadoceanicznego krajobrazu i niebieskiego nieba. Pamiętam, że w Costa Nova byliśmy też na takim fajnym targu rybnym skąd wyszliśmy z dwoma siatkami pyszności. W portugalskiej Wenecji odbyliśmy rejs i wypiliśmy kawę nad samą wodą. Wszystko to miało miejsce jednego dnia i był to dzień wspaniały, zakończony grillowaniem tego, co kupiliśmy w Costa Nova. Tak trzeba żyć chociaż niestety nie zawsze można 🙂.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam ten targ rybny..nic nie kupowałyśmy bo do Costa Nova jechałyśmy transportem publicznym, metrem w Porto, potem pociągiem do Aveiro a z Aveiro autobusem do Costa, więc nie było mowy o zakupach rybnych, choć gotowałyśmy w domu córki..to była cała wyprawa. tego samego dnia tez przedeptałyśmy AVEIRO, a potem powrót taką sama trasą...fajnie

      Usuń
  9. Hola grayna.

    Saliste ganando, al cuidar a los tres gatos, porque, que pueblo más encantador, es Costa Nova, con sus casas pintadas a rayas y algunas, estrechas y altas, que me recuerdan a las de Ámsterdam. Estaré pendiente de la entrada de Aveiro.

    Un saludo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eduardo..creo que publicare Aveiro, aun cuando ultimamente los posts salen con mucha tardanza... saludos calidos

      Usuń
  10. Wow zazdroszczę Ci :) Wenezuela piękna. Ja zwiedziłam niedawno Karaiby i chcę tam zamieszkać. Na http://wyspykaraibskie.pl/ ciągle czytam o tych miejscach, gdzie byłam. Dobrze, że pracuję zdalnie więc mogę się przenieść wszędzie. Tam jest taki slow life!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to życzę Ci tych Karaibów.. pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Dziękujemy, że tak wiele nauczyłeś nas swoim blogiem

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba weszłyście do miasteczka z bajki. Ile fantazji w tych kolorowych i pasiastych domkach. Mieszkają tam pewnie sami weseli i z poczuciem humoru ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło Cię czytać...gdzieś się zagubiłaś... mieszkają tam przemili rybacy i właściciele domków, które można wynająć...bardzo lubię to miejsce. POZDRAWIAM SERDECZNIE

      Usuń
    2. Jakoś trudno mi wrócić do pisania.

      Usuń
    3. Tez tak mam,,,jakos się mobilizuję, brakuje mi Twoich ptaszków

      Usuń
  13. Domki jak z bajki,niezwykle kolorowe,niespotykane.Żywe kolory przyciągają wzrok.Piękne kwiaty i puste plaże,jakże inny widok niż plaże u nas.Dziękuję za przecudne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plaża i domki, ocean ..niezwykłe to miejsce, zawsze jak mam okazję je odwiedzam, choćby po to by zasiąść przy kawie wśród tych kolorowych pasków. Pozdrawiam sedecznie

      Usuń
  14. Domki w paski są zachwycające, a to co zachwyca jeszcze bardziej to ta niesamowita czystość powietrza i kolory Przepiękne miejsce.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tam jest taka nadzwyczajna czystość kolorów, powietrze krystaliczne pewnie tez ma w tym swój wkład.... za takimi widokami już tęsknię...pozdrawiam ciepło

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ona się rozleniwiła okrutnie a szczególnie w sprawach klikania na komputerze ma wyjątkowego leniwca w sobie..ale postara się wykorzenić to zwierzę z siebie...sciska serdecznie 😃

      Usuń
  16. Creí haberte dejado un comentario, no sé si estará en spam. Las fotografías maravillosas. Abrazos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No lo encontre...pero estoy feliz que te leo aqui...besito

      Usuń
  17. Miałaś wspaniałe wakacje. Ale tam ślicznie kolorowo. Każdy domek inny. Pastelowe kolory aż rozpieszczają. I te sielskie widoki. To miejsce jest jak z marzeń. Dziękuję za piękną relację.

    Przytulam Cię Grażynko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Urocze miejsce, te pasiaste domki wyglądają jak z bajki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Costa Nova jest przepięknym miejscem zawsze kiedy mogę tam dojeżdżam na relaks

      Usuń
  19. Uwielbiam takie szczegółowe relacje które pozwalają poznać miejsce przed jego odwiedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super wszystko zostało ukazane. Takie widoki zawsze mnie zachwycały.

    OdpowiedzUsuń