piątek, 31 maja 2024

Łowickie Boże Ciało....Corpus Cristi en Lowicz

        Ja już tutaj byłam w dzień Bożego Ciała i zachłysnęłam się widowiskowymi obchodami, folklorem a przede wszystkim przepięknymi strojami uczestników w pasiastych strojach łowickich, ale mój  brat mieszkający w Kanadzie  nie...no to jedziemy , pociągiem.  Z dworca łowickiego  kierujemy się na rynek, już  w  drodze widać, że będzie  tak jak być powinno.

     

Hace ya algunos años participé en la celebración de Corpus Cristi en Lowicz, una pequeña ciudad cercana a Varsovia.... en aquella ocasión  quede imresionada por la belleza del evento, este año quise enseñarlo a mi hermanoque vino de Canadá donde vive y desconoce esta celebración.

Asi fue, mi hermano quedó encantado....

Caminamos hacia la plaza central seguros que y esta vez no quedamos decepcionados.


Jeszcze  dopieszczano ołtarze 
Últimas toques en los altares.




Na straganach  lalki w strorach łowickich, jedna z nich poleci do Kanady, prezent dla  wnuczki brata.
 Tambien  las muñecas lucían trajes tipicos, una de ellas llegará a Canadá, regalo para la nieta de mi hermano.



i dobrnęliśmy na rynek a tu już tylko zachwyt i rozbiegane oczy no i pstrykanie...
najśliczniejsze były dzieci...
Po co  słowa, wystarczy popatrzeć.
Llegamos a la plaza y aqui ya no hice nada mas que ver, disfrutar y tomar fotos y fotos. 
Asi que fotos...
Los niños fueron los mas conmovedores.
 

















Mama powiedziała...uśmiechnij się , no to się uśmiechnęła.
Su mamá le pidió...sonríe para la foro...así que sonrió-





























































i te kolczyki, też w hafcie
Los zarcillos bordados...





Ta dziewczynka skradła moje serce.
Esta niña robó mi corazón.




















Monstracja wróciła do kościoła.


I jeszcze ta para

śliczna Azjatka - łowiczanka
Una belleza de Asía en el traje típico de Lowicz. 



Tylko Jan Nepomucen pozostał niewzruszony, obojetny na tyle piękna.
.
Solo San Nepomuceno quedó indiferenta a tanta belleza.



Pozdrawiam   y saludos


A brat  nie wytrzymał naporu takich wrażeń  i musiałam mu zrobić fotkę na pamiątkę.
Mi hermano no aguantó y pidió retratarse con una de las bellezas de Lowicz.


38 komentarzy:

  1. Bardzo kolorowo. Nepomucen na takim barwnym tle wygląda dość smutno. też by go mogli pomalować, albo przynajmniej jakoś ustroić przy okazji święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl, właśnie wróciłam z Andaluzji i tam święci noszą szaty, szyte, przebogate, ubiera się j ich na przeróżne okazje, więc... czemu nie ubrać Jana Nepomucena w pasiak łowicki,
      Nawet w Wenezueli, ma wyspie Margaricie tamtejszą Madonnę , Virgen del Valle, przebierają w suknie, przeróżne, w zależności od okazji...

      Usuń
    2. No właśnie. Jakieś papierowe kwiatki i kolorowe wstążki chociaż mogliby przy okazji świąt Nepomucenowi podarować. Bo łowicka sutanna to może jednak ciut za dużo jak na Polskie warunki :D

      Usuń
    3. Ja się upieram przy łowickiej szacie, na zdjęciu 106, czyli czwartym od dołu widać taką szatę, chyba na księdzu, białą, w hafty łowickie, co Ty na taką?

      Usuń
    4. Ciekawy pomysł. Ale takiego kamiennego Nepomucena byłoby trudno ubrać w podobny strój. Ubierane rzeźby w Hiszpanii czy gdzie indziej są od razu robione tak, by im można było zmieniać szaty.

      Usuń
    5. to prawda , więc dajmy Nepomucenowi jakąś pasiastą narzutkę na ramiona...

      Usuń
  2. Grażynko, to był też mój plan- taki wyjazd do Łowicza w Boże Ciało. Niestety, ja się rozchorowałam. Przepiękne zdjęcia, fantastyczni ludzie, i ta feeria barw, warto było pojechać!
    Piękny folklor.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szkoda, bo pewnie byśmy się spotkały, mam wrażenie, że byśmy się poznały...chociaż ludzi było bardzo dużo i często z bratem się gubiliśmy...dużo zdrowia Celu....

      Usuń
  3. Me parece una celebración preciosa, que me encantaría verla personalmente. Gracias grazyna. Abrazos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Es muy bonita...me impresionan celebraciones con tinte folclorico, Teresa mi casa es a tu orden...

      Usuń
    2. Muchas gracias, lo mismo te digo. Abrazos.

      Usuń
    3. Gracias tambien ...y besito

      Usuń
  4. Piękne! A ten kobierzec z kwiatów przed ołtarzem to normalnie dech zapiera! Oglądałam sobie zdjęcia i pod ostatnim zdjęciem lalki jest zdjęcie dzieci, które mama trzyma za rękę - w pierwszej chwili też je wzięłam za lalki ustawione na straganie. Dzieciaki cudnie wyglądają w tych strojach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci wyglądały jak laleczki, były śliczne i wzruszające. Bardzo mi się podobają ceremonie i świętowania gdzie można cieszyć się folklorem...pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Jedna z dziewczynek przypomniała mi "Pyzę na polskich ścieżkach".
      A w ogóle przepiękne widowisko i rzeczywiście cieszy, że ludzie utrzymują tę tradycją strojów łowickich. Te spódnice i zapaski, pod spodem pewnie masa sztywnych halek, bo przecież same by się te spódnice tak szeroko nie rozkładały. I te smakowite detale, czerwone sznurówki, jakieś w stylu łowickim kolczyki, czy łowicki pasek przy całkowicie normalnej białej sukience...
      Dzięki, że chciało Ci się nam to wydarzenie pokazać.

      Usuń
    3. Też byłam ciekawa jakim sposobem te spódnice stercza, miałam okazję zapytać jedną z dziewczyn i dotknąć materiału, jest tan gęsto tkany z wełnianych ostrych nici, że sam materiał jest niezwykle sztywny i sterczący, istnieje w Łowiczu kilka warsztatów, które te stroje produkują.
      Cieszę się, że mój reportaż się spodobał.

      Usuń
  5. Szkoda,że nie pokazałaś ołtarzy.Zawsze z moją śp.Mamusią dekorowałyśmy ołtarze i teraz też mnie interesują i jaką symbolikę przekazują.Pamiętam,jak wtedy przy zmianie ustroju,moja M powiedziała: " Wiesz,jak napiszemy w tym roku ? "Boże błagamy Cię o pokój i pojednanie" i tak zrobiłyśmy.PozdrawiamM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden ołtarz pokazałam , pozostałe trzy nie, bo moją pasją jest folklor a przed wszystkim stroje ludowe i zwyczaje, więc wyszukiwałam takie smaczki.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie

      Usuń
  6. Przyjęło się mówić łowickie pasiaki, a teraz jak patrzę na twoje zdjęcia, bardzo szczegółowe, dotarło do mnie ze właściwie pasiaków jest tak jakby pół na pół z kwiatami i to te kwiaty najbardziej przyciągają mój wzrok.
    Ciekawa jestem jaki procent Łowiczan ma swój ludowy strój, na twoich zdjęciach wygląda że bardzo dużo. A taki bogato zdobiony profesjonalny strój, nie jakaś tandetna syntetyczna podróbka, sporo na pewno kosztuje. Tylko że taki strój to wydatek jednorazowy i nieraz często przechodzi z pokolenia na pokolenie, a nie tak jak ciuchy współczesne, które po sezonie dwóch niemodne są a zrobione z tandetnych tkanin lądują na śmietnikach.
    Tak patrzę i patrzę, niby tylko paski i kwiaty a jednak każdy strój inny. A, fajowsko że męskie kapelusze też są ukwiecone :)
    Ta para z tym psem i zakupami, ciekawe spostrzeżone, takie akurat na podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad tymi strojami i ile rodzin w Łowiczu je posiada, wygląda na to.że bardzo dużo, niektóre stroje były wyraźnie bardzo wiekowe, należących pewnie do pokoleń w rodzinach , dużo nowych, wszystkie bardzo starannie wykonane, pytałam się gdzie takie cuda się kupuje, powiedziano mi , że istnieje w Łowiczu kilka warsztatów krawieckich, które je szyją. W tych starszych strojach hafty były ręcznie wykonane, w tych nowszych często maszynowo, ale nie zawsze. Męski kapelusz, który pokazałam miał bardzo piękny haft z koralików. Więc nie tylko górale się obnoszą swoimi strojami i to cieszy bardzo. Podobno na Śląsku też...bardzo chciałabym to zobaczyć.

      Usuń
  7. Dzieci, ale i starsze panie, są urocze w tych strojach. Jedynie zastanawiają nie szpilki, ciężko w nich tak kilka godzin chodzić po kostce brukowej. Święty Jan Nepomucen dumnie patrzy na to wszystko z góry i wcale nie potrzebuje kolorowych wstążek, czy też szat. Chociaż kwiaty (żywe) mógłby z tej okazji dostać. eR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatki jak najbardziej, ale tez mógłby zarzucić coś pasiastego na ramiona.
      Jan NEPOMUCEN raczej patrzy umęczoną twarzą...pasiak na ramionach dobrze by mu zrobił.

      Usuń
    2. Braciszkowi bardzo do twarzy z panią w ludowym stroju.

      Usuń
    3. Dlatego uparł się by mu zrobić z nią zdjęcie...

      Usuń
  8. Piekne są te łowickie stroje, tyle kolorów! Ja bym w stroju ludowym, w tej suto marszczonej spódnicy i z zapaską wyglądała jak stodoła :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie...patrzyłam na panie z niemała wagą, czasem babcie z wnuczkami no, niezbyt wiotkie a te szerokie, sterczące spódnice maskowały rozłożystość bioder, gdzieś się w nich te biodrzyska gubiły a w pasie mocno się ścisnęły i wyglądały całkiem zgrabnie.

      Usuń
    2. To trzeba mieć talię!

      Usuń
    3. Nie trzeba, wystarczy ścisnąć się w pasie zapaską albo gorsetem, może niewygodne to ale atrakcyjne w wyglądzie....

      Usuń
    4. Atrakcyjne w wyglądzie, ale nic poza tym. Nie lubię ludowizny.

      Usuń
    5. Kwestia upodobań gustu..ja do ludowości mam słabość, pewnie wyniosłam ją z domu, mój tato wyszukiwał ciekawostki ludowe i inscenizował je z młodzieżą .

      Usuń
  9. Wspaniali są:)))uwielbiam takie klimaty:))sama chętnie sięgam po regionalny strój:)))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, zawsze marzyłam by ubrać się w jakiś regionalny strój, pokaż na swoim blogu siebie w takim stroju, bardzo chciałabym taką Cię zobaczyć.
      Ściskam serdecznie

      Usuń
  10. O matku bosku.... te kolory! Te hafty cudne! Te paski! Dziewczynka cudna, a dalej jest tez jedno male dziewcze - znaczy 1 zdjecie, tak troszke patrzy zawadyjacko/wesolo/niesmialo. sama nie wiem. Impreza swietna. Ja przy takim ogladaniu od razu czuje, ze musze miec cos takiego - z elementem, z watkiem, z wzorem. Oby pracownie krawieckie prosperowaly dluuuuugo, bo folklor to jakby baza nas wszystkich. Dzieki za kolejny reportaz z Lowicza - a tak sie odgrazalam, z epojade! Obejrze! I jeszcze mi sie nie udalo byc na miejscu w odpowiednim momencie. Dzieki za fotoreportaz - czuje, akbym tuz tuz juz juz byla tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie..o matku bosku. No właśnie miałaś jechać do ŁOWICZA...może w przyszłym roku...

      Usuń
  11. Kobiety w strojach wyglądają bardzo ładnie, a dziewuszki cudnie, jak malowane. Zwraca uwagę chłopiec z telefonem w ręku – kontrastowe połączenie dwóch czasów. Nepomucen na pewno z upodobaniem patrzył na ten bajecznie kolorowy korowód.
    Krzysztof Gdula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kobiety jeszcze bardziej robią się urodziwe w takich strojach, od dawna chciałam tak sobie urody dodać, ale w taki strój nigdy nie miałam okazji się odziać
      Chłopcu zrobiłam zdjęcie bo zwróciłam uwagę na ten telefon w jego ręce...takie czasy mamy strój to uszanowanie przeszłości a telefon to teraźniejszość. No i dobrze. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Samo piękno:-) pani w białej sukience z łowickimi elementami też urodziwa:-) nasza Tosia też w tym roku sypała kwiatki, róża pod domem została oskubana doszczętnie:-) smutnemu Nepomucenowi dałabym chociaż kolorowy wianek:-) serdeczności, Grażynko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam stroje ludowe, zawsze jak mam okazję je podziwiać to biegnę i to nie tylko w Polsce, wszędzie na świecie się nimi zachwycam, ciągle wspominam Gwatemalę gdzie ludzie używają je na co dzień , nie tylko od święta...Nepomucen w wianku..fajnie, jeszcze narzutkę w pasiak zarzuciłabym na ramiona...
      Dla Tosi warto było różę oskubać....ściskam serdecznie

      Usuń