W ogrodzie botanicznym sprawdzam budzenie się flory a w parku konstancińskim wiosenną ekscytację wśród ptaków,
a park wyglądał jeszcze bardzo niewiosennie...
El jardín botánico suelo visitar para comprobar si la primavera despertó en el mundo de las plantas, al Parque de Konstancin voy para disfrutar de la agitación primaveral en el mundo de las aves.
El Parque mostró todavía cara poco primaveral...
.
Na rozlewiskach pokazały się śmieszki ale nie jest to najazd jak dwa lata temu, ktoś wpadł na pomysł na odprowadzanie wody do sąsiedniej rzeki Jeziorki i dla śmieszek to był niefajny pomysł, nad skromniejszymi znacznie bajorkami jest ich zdecydowanie mniej ale hałas i tak jest nielichy. Dla mnie to miód na uszy ale dla pobliskich mieszkańców... no?... nie wiem...
Te które są wierne rozlewisku już zabierają się do moszczenia gniazd..
En los humedales del río Jeziorka ya aparecieron las gaviotas reidoras, les encanta este lugar y aqui en la primavera empollan. El alboroto es tremendo...para mi fascinante, pero no se como lo soportan los habitantes de la zona.
Na Jeziorce pływają jak zwykle gągoły o oczkach jak guziczki, to pani gągołowa
El porrón osculado en asiduo residente del rio Jeziorka, esa es la hembra
Dość daleko od swojej wybranki pan gągoł z guziczkami koloru bursztynu
Un poco alejado de su mujer el macho de ojitos color ambar
i ten najpiękniejszy, poszłam w dla mnie wiadome miejsce, gdzie zwykł zakładać gniazdo wraz ze swoja równie piękną małżonką, zoczył mnie i skierował się w moim kierunku, było to ostrzeżenie
y el mas bello... cisne...lo busque en el sitio donde se que suele hacer su nido y alli lo encontré dando vueltas...se acercó a mi con no muy buenas intenciones...
....nie zbliżaj się za bardzo...
parecia decir..no te acerques
bo moja kobieta wysiaduje potomstwo.
es que cuido mi mujer que esta sentada en el nido empollando .
w tamtym roku wykluło się 7 labędziątek...ciekawe gdzie się podziały
zostawiłam zaniepokojonego przyszłego ojca i skierowałam sie na ścieżki parku...czy to nie jest najprawdziwszy, z pięknym porożem jeleń?...
dejé al futuro padre y regresé al parque, de repente vi este ciervo con los imponentes astas..
Na Jeziorce pokazał się rzadki gość, nurogęś, z rozczochranym czubem, w pierwszym momencie myślałam, że to perkoz ale nie....nurogęś i to samica,
En el río apareció una ave poco vista aqui , la serreta grande...algo despeinada...es la hembra
jedyna wśród krzyżówek, baraszkowała , nurkowała, pluskała się, krzyżówki nie spuszczały z niej czujnego oka, zaczęły się gody i miałam wrażenie ze krzyżówkom nie w smak obecność intruzki..
Única entre los patos ánades, tomaba baño, se daba chapuzón, buseaba...los ánades la miraban atentos, llegó el tiempo de apareamiento y la serreta entre ellos parecia una intrusa
Godowa szata krzyżówki -samca przybrała mocne, zwracające uwagę kolory, nawet nóżki są bardzo intensywnie pomarańczowe., nóżki też muszą się podobać.
El ánade macho muestra colores intensos, es el tiempo de llamar la atención de su hembra...
a nurogęś pluskała się i pluskała, nie zwracała uwagi na inne kaczki.
La serreta ajena a todo lo que sucedía alrededor seguia dándose el baño con un vigor envidiable
Nie mogłam od niej oderwać oczu.
No pude dejar de mirarla
W końcu wyszła z wody...pewnie by osuszyć piórka.
Finalmente decidió terminar el chapuzón , salió a la orilla secar las plumitas..
A ja poszłam dalej....śliczna modraszka, do której mam wielką słabość jest taka pastelowa i delikatna.
Jacek Karczewski w swojej książce ''Zobacz ptaka'', nazywa ją Księżniczką Błękitów.
Seguí el paseo, encontré al herrerillo, la ave de colores pasteles, que para mi es la esencia de elegancia, finura y suavidad .
Wiewiórki, nie sposób nie spotkać się z nimi w parku, i nie sposób nie zrobić im zdjęć...
En el parque hay muchas ardillas, ya casi domesticadas por la gente..y yo cada vez al verlas no puedo resistirme de no tomarles las fotos.
i tyle, jeszcze ciasteczko i kawa u Buchmana i do domu...
Termnó el paseo y como siempre entro en la cafetería de Buchman de casi cien años , un dulce y un café y a la casa!
pozdrawiam y saludos
Śliczne zdjęcia, a pan Wiewiórek najlepszy.
OdpowiedzUsuńWiewiórka jest łatwo obfocić, ja się upieram przy ptaszkach, uchwycenie jakiegoś daję mi dużą satysfakcję...no dobrze ten wiewiórek był fajny, wdzięczne pozy przyjął...
UsuńNo i wiewiórka skradła cały post. Śliczna. Nie powinnaś jej wrzucać razem z ptactwem :D
OdpowiedzUsuń(a pisałem swój komentarz nie widząc tego Agnieszki)
Usuńteż wiewiórka, no nie...ptaszki to jest to
UsuńŚwietnie znasz się na przyrodzie:)))u nas dzisiaj troszkę wiosny:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńCiągle uczę się tej przyrody, ale jest to nauka, która sprawia mi bardzo dużo satysfakcji...slicznie Cie pozdrawiam Reniu..
UsuńTwoje zdjęcia dobitnie dowodzą, że wiosna już się zaczęła, przynajmniej u fauny, bo u nas to jeszcze trochę chlodnawo. :))
OdpowiedzUsuńzaczęła się Celu, może Kampinos jest chłodniejszy, ale już wiosenka daje znać o sobie. pozdrawiam serdecznie
UsuńOj, widze, ze dobrze sie znasz na szatach godowych kaczek, ja nie wiedzialam, ze krzyzowka intensywnieje kolorystycznie. Wiewiór w rzeczy samej przecudnej urody, a pozuje jak zawodowa modelka.
OdpowiedzUsuńCzytam o tych szatach, ptaki często zmieniają swoje piórka by być atrakcyjniejsze w tym okresie, szczególnie samczyki tak się stroją..
Usuńwiewór był rozkoszny..to prawda.
Wiewióra swą rudością przyciąga uwagę, jednakoż jak dla mnie nurogęś górą, albowiem fryzurę ma ona zabójczą no i te bryzgi, sterczałabym przy niej tak jak i ty ;)
OdpowiedzUsuńGągoły też ciekawe szczególnie pan gągoł.
A w tych gałęziach zaiste jeleń!
A widzisz podzielasz mój entuzjazm nurogęsią, fajnie jej się ten czub rozwiewał...poza tym była tak skoncentrowana na kąpieli, tak się nią cieszyła, że nie mogłam oderwać od niej oczu.
UsuńJeleń, cały jeleń te gałęzie...
W ptasim świecie już wiosna jak się patrzy, słyszę codziennie jak pięknie ćwierkają na przekór niepogodzie. Dzięki nim łatwiej mi uwierzyć, że wiosna przyjdzie tak czy siak tylko w tym roku każe na siebie trochę dłużej poczekać.
OdpowiedzUsuńA w gałęziach jeleń jak prawdziwy, super go wypatrzyłaś.
Dzisiaj znowu byłam w Konstancinie, się dzieje wśród ptaków, ale zieleni jeszcze nie ma, ani nie kwitnie praktycznie nic...ale już niedługo.
UsuńWiewiórka prześliczna, szczególnie na 3. zdjęciu od dołu. A takie jelenie to nawet przy drodze mogą stać.
OdpowiedzUsuńDzisuaj znowu wiewiórka mnie czarowała...zrobiłam fajne zdjęcia dla miłośników tego zwierzątka.
UsuńTakie łosie też...
Cudności jak zwykle u Ciebie wzruszające na dodatek.Zajrzyj jeszcze do mnie proszę pod swój komentarz.
OdpowiedzUsuńSerdeczności...
Stokrotka
Pewnie chodzi Ci o łabędzia, który krąży troskliwie koło małzonki...dzisiaj widziałam scenę , że oh!
UsuńBeautiful blog
OdpowiedzUsuńThanks...
UsuńMoże o tym nie wiesz :)
OdpowiedzUsuń"Język dzięciołów jest ,,umocowany” tuż nad dziobem, następnie oplata sklepienie czaszki i mniej więcej na wysokości naszego odpowiednika kości ciemieniowej rozdziela się na 2 pętle, które łączą się ponownie w gardle.
Dlaczego natura wyposażyła dzięcioły w tak długi język ❓
To ptaki, które uderzają dziobem w 🌳💥 drzewo nawet 20x na... sekundę! 😱 Nietypowa budowa języka amortyzuje te uderzenia i chroni tym samym dzięcioły przed... wstrząsem mózgu."
A nie wiedziałam..ale ciekawa wiadomość , spryt kreacji nie wiem ...ewolucyjnej, ..jest zdumiewający.
UsuńJako uważny obserwator przyrody podzieliłaś wiosnę na botaniczną w ostatnim wpisie i zoologiczną a raczej ornitologiczną. Świetnie ogląda się te zdjęcia widać już ten wiosenny rejwach wśród ptactwa a na koniec śliczna wiewiórka. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDzisiaj znowu polazłam w przyrodę konstancińską..ale się działo!
UsuńJaką mamy piękną przyrodę, ptactwo niezwykle kolorowe, kaczor z mieniącą się zielono głową, nurogęś z rozczochranymi czubkiem, śnieżnobiałe łabędzie, na koniec urocza rudaska. Kiedyś nad zalewem wiślanym wyszedł taki łabądek na brzeg koło mnie , toż to wielkie ptaszysko, zestrachałam się, nie powiem😁 sikorki już zajmują budki, moszczą gniazdka, a szpak wynosil coś białego, myślisz, że może skorupkę? wykluwają się pisklęta? chyba za wcześnie. Pozdrawiam serdecznie z wiosenną ulewą Maria z PP.
OdpowiedzUsuńChyba jeszcze za wcześnie na wykluwanie się piskląt...ale ruch wśród ptaków jest bezdyskusyjny. Tutaj też dzisiaj popadywało...ściskam serdecznie
UsuńGrażyna, dziś mam chwilę czasu na obserwację, szpakowie dopiero budują gniazdo w budce. On znosi kwiatki, teraz żółte pierwiosnki, nie wszystkie podobają się gospodyni, bo część wyrzuca poza, widzę, jak wylatują przez otwór 😄😄😄 Maria.
UsuńO rany!!! jakie piękne widowisko...oglądaj , obserwuj i patrz! i opisuj. nie wiedziałam, że szpakowe kobiety są tak charakterne, podobają mi się, niech żyją kobiety charakterne! te ptasie też.
UsuńWczoraj widziałam w Konstancinie wiele par ptasich ale miłość łabędzi widziałam po raż pierwszy. no...jestem pod wrażeniem...powiedziałabym, że nawet się z lekka zarumieniłam...
Un precioso reportaje, aunque no se ve mucha flora, pero las aves son muy lindas. Abrazos Grazyna y que tengas una feliz Semana Santa.
OdpowiedzUsuńAqui las plantas todavia en espera...y yo tambien esperando.
UsuńPara ti tambien felices pascuas....
A Ty, cudowna miłośniczko natury, potrafisz pokazać jej piękno jak nikt inny...
OdpowiedzUsuńTwoje kadry zachwycają...
A ja zauroczona chodzę "z Tobą" już od dobrych kilku minut :)
Dziękuję Polu o tak przyroda dla mnie jest ważna nie wiem czy nie najważniejsza, no może przesadzam...pozdrawiam serdecznie
UsuńJa także się zachwycam wiewiórka.
OdpowiedzUsuńGdy mieszkałam w Londynie tez było ich dużo, same szare :)
Natomiast w moim teraźniejszym ogrodzie buszuje czarna :)
Orszulka
Wiewiórki musi się kochać, trudno by było nie zachwycać się nimi, są takie śliczne i zabawne. Sciskam Cię Orszulko
UsuńFaktycznie, wypisz wymaluj jeleń z wielkim porożem :-)
OdpowiedzUsuńNurogęś samica z rozczochraną czupryną, podobanie się łapek samca, ptaszek będący Księżniczką Błękitów. Urocze!
Krzysztof Gdula
Dziękuję Krzysztofie, przyroda wzbudza we mnie bardzo pozytywne uczucia, nie ma lepszego dla mnie sposobu na wyluzowanie się i wyciszenie. Pozdrawiam
UsuńPrzyroda to miód na serce w dzisiejszych czasach. Wiewióra the Best Grażynko, ale ptaki też piękne. Szczególnie gągoły
OdpowiedzUsuńKasinyswiat