wtorek, 6 czerwca 2017

Zanim zacznę ...antes de iniciar

Zanim zacznę pisać o Chorwacji skąd niedawno wróciłam, wspomnę o moim  spacerze po wiosennym parku wilanowskim, gdzie się wybrałam tuż przed podróżą na wybrzeże adriatyckie.
Dzień był niezwykle słoneczny, słońce  oślepiało . Wszystko wokół było tak rozświetlone, że rozmywało  tym  świeceniem  ostrość obrazu.

Wilanów zza kasztanowców ...

Antes de iniciar los  relatos de mi recien realizado viaje a Croacia, regresare  al paseo que hice unos dias antes  del viaje al parque de Wilanow.   Este dia fue intensamente soleado, todo alrededor parecia irradiar la  luz  propia  dando lugar  a las imagenes casi irreeales y algo difusas..

            Wilanow visto desde una cortina de los castaños



i otoczony ogrodami
El palacio esta rodeado de jardines preciosos












Po przyjrzeniu się ogrodom,  czas na awifaunę... pierwsza była hałasująca wrona
Despues del disfrute en los jardines llego el tiempo para la observacion de la avifauna del parque, el primer encuentro fue con la gritona, corneja gris.


A potem szpaki, których jest w parku zatrzęsienie, byly zajęte karmieniem swoich małych głodomorów.
El siguiente fue el estornino pinto,  hay multitudes de estos en el parque, todos muy atareados en alimentar sus siempre hambrientos pichoncitos.










Kaczka krzyżówka dumająca nad stawkiem.
Pato anas contemplando el agua.


Nurogęsi w leniwym błogostanie.
Las serretas grandes flojeando en la piedra




Między zielenią  zamajaczyło większe i atrakcyjniejsze  ptaszysko,
Entre la maleza aparecio un pajarote grande y muy llamativo.


Czapla ! ze zdobyczą całkiem pokaźną.
La garza real! con una presa de gran tamaño.





 A głodomory czekają...
Y los insaciables esperan...



Na stawku głośne pluski.
En el laguito un  chapuzon!


To krzyżówki urządzały sobie ochładzającą kąpiel.
Son los paticos anas dandose un refrescante baño.





Śliczne te latarenki.
Parecen delicadas lamparitas..





Dumny gołąb grzywacz
Una altiva paloma torcaz.


Kolorowa zięba
Un colorido pinzon.



Samotna łyska
Una solitaria focha


Wrona z jakimiś zwłokami , miałam nadzieję, że to nie pisklątko  wyszabrowane z czyjegoś gniazdka.
La corneja gris deleitandose de restos de un animalito, tuve la  esperanza, que no fue un polluelo sacado de algun nido.


Pokażna porcja dla głodomora...
Una racion bien grande para el hijito hambriento .


Motylek na różowych  niezapominajkach, nie awifauna ale też śliczny widoczek
Una mariposita encima de las nomeolvides rosadas...no es una  ave pero igualmente alegra la vista.



Jest!  sesja fotograficzna nowopoślubionych...tradycji stało się  zadość!
Y? ...una vez mas me tope con la pareja de recien casados...








Czerwone główki potomstwa łyskowego.
Las cabecitas rojizas de la prole de  focha.




A głodomorek nie traci nadziei, czeka w pełnej gotowości.
El insaciable poyuelo no pierde el tiempo, espera preparado










Czas powrotu,  jeszcze rzut okiem na kwiatuszki.
De  regreso aprovecho para curiosear un poco mas entre las flores.


Jeszcze sasanki kwitną
Descubro unas pulsatillas  aun cuando su tiempo de floracion ya paso.



Na trawniku przed pałacem poruszał sie taki stwór, kręcił się pracowicie po murawie, kiedy docierał do betonowej dróżki zawracał i dalej wykonywał swoje,  po trawce wirowanie.  Niech no tylko jakieś ździebełko w międzyczasie wychynęło  na milimetr natychmiast było ciachciach!!! Świetne rozwiązanie na utrzymanie w nienagannym stanie trawnika.

En la grama frente del palacio daba vuelta esta criaturita, se movia en todas direcciones, cuando llegaba al borde giraba y seguia su baile...si alguna gramita se alzaba un milimetro por encima de lo permitido terminaba cortada en el acto.
Me encanto semejante invento, que facil resulta mantener asi el cesped en perfecto estado.


pozdrawiam y saludos

63 komentarze:

  1. Niezwykle rozświetlony post :)
    Fajne ptasie obserwacje, a już czaplisko z tą rybą bomba!
    Takie trawnikowego stwory posuwały po trawnikach w tym leśnym parku w Bad Lippspringe, w którym niedawno byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slonce bylo tak intensywne, ze wszystko wokol pochlanialo jego energie a potem ja oddawalo. zdjecia chyba to pokazuja!
      Ten stworek na trawce wzbudzal duze zaciekawienie, pan pilnujacy porzadku w parku twierdzil,ze wzbudza wieksze zainteresowanie niz palac.
      Ja tez nad stworkiem sie zatrzymalam na dluzszy czas. :)

      Usuń
    2. Na Niemcach stworek nie robiły wrażenia, pewnie niektórzy z nich mają takie na własnych trawnikach ;)

      Usuń
    3. Widac uzywaja je czesciej niz my w Polsce!

      Usuń
  2. Grażynko - dzięki za tę fotorelację, bo niby warszawianka, a w Łazienkach o takiej cudnej porze roku to nie byłam ze 100 lat.
    Piękne ptactwo i kwiaty.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parki warszawskie na wiosne sa najpiekniejsze! w Wilanowie na dodatek jest czesc calkiem na "dziko" i tam mozna sie nacieszyc ptaszkami. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Jejku, niesamowite, magiczne zdjęcia. Aż czuje się wiosenny klimat! Dawno takich nie widziałam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten dzien byl bardzo magiczny, chodzilam sobie po sciezkach i upajalam sie jego niezwykla urokliwoscia. No i pstrykalam! pozdrawiam

      Usuń
  4. Jak zawsze z zapartym tchem oglada sie Twoje dokumentacje z kolejnych ekspedycji na lono. Zwlaszcza w tak zimny dzien jak dzisiaj. I to ma byc lato?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimny u Ciebie? bedzie cieplej, bedzie lato, w Warszawie troche chlodnej, ale juz mi bylo troche za cieplo wiec sie ciesze.
      Te wypady na lono sa dla mnie wielkim relaksem, zapominam o wszystkim i oddaje sie obserwacji przyrody.

      Usuń
  5. Piękne kwiatowe rabaty, ale ptasiemu bogactwu nic nie dorówna. Fotograficy siedzą godzinami na bagnach by zrobić zdjęcie czapli ze złowioną rybą, a Ty to masz na spacerze. Już sobie wyobrażam co to by były za zdjęcia gdybyś tam była o wschodzie słońca. Szpaków w tym roku są tysiące, u mnie też. Cudne ujęcia w locie, podczas startu i karmienia. Pozdrawiam serdecznie i czekam na Chorwację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na spacerze i nie gdzies tam w z dala od cywilizacji, w dziczy tylko w Wilanowie, niedaleko palacu. Jak sobie wyobrazasz pewnie zamurowalo mnie i pstrykalam jak szalona. Ryba w koncu i jednak sie wyzwolila i czapla starala sie ja odzyskac, wyciagnela jakies chabazie ale chyba to nie byla owa rybka. Bylo poludnie, slonce silne i z gory, ja bez statywu, zreszta nie lubie takich artefaktow nosic, zdjecia wyszly jak wyszly ale sa bardzo wymowne.
      W Chorwacji nie moglam sledzic ptakow, nie mialam odpowiedzniego obiektywu, ani czasu by zajac sie ich obserwacja, byly oczywiscie mewy i mnostwo cale zięb!
      Sciskam Cie serdecznie

      Usuń
    2. Siem nie dziwię, że Cię Grażyna zamurowało, bo to wielka gratka z tym czaplim połowem!!!

      Usuń
    3. Uwielbiam takie gratki!!! oj bardzo!

      Usuń
  6. Odwiedzałam Wilanów dawno temu, latem.Musze stwierdzić,że wiosna jest jeszcze piękniejszy.Przeurocze zdjęcia, powaliła mnie czapla z taka wielką rybą w dziobie, u siebie podglądam kosy.Kosy . które są przecież płochliwe ale potrafią tuż obok mnie wydziobywać jednym uderzeniem dziobem, robaki z trawnika.Bardzo żałuję,że nie miałam przy sobie telefonu by zrobić zdjęcie. Pozdrawiam Cie Grażynko, czekam na następna reporterska foto relację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nosze ze soba zawsze aparat fotograficzny, ktory nie jest maly ani lekki...jakos nie mo0ge bez tego urzadzenia zyc! sciskam serdecznie

      Usuń
  7. Nie znam nazw większości z pokazanych ptaków, dlatego cieszę się, że u Ciebie mogę je poznać. Aż dziw bierze ile gatunków zwierząt może przebywać w warszawskim parku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i w takim parku! przeciez to bardzo uczeszczane miejsce...ja sie nim ciagle zachwycam, bo jest tam czesc zupelnie na dziko...albo prawie na dziko. I tam sie wlasnie wiele dzieje. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Zachwycające zdjęcia. Szczególnie pięknie uchwyciłaś ptaki.
    Nie powiem - panna młoda również prezentuje się ślicznie:)
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na Chorwację, którą bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieram sie za Chorwacje, ktora bardzo polubilam, bylam tam po raz pierwszy i ma nadzieje wrocic. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Świetne zdjęcia. Można było fajnie zaobserwować życie ptaków. Piękne miejsce.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tam w parku ptaki maja sie swietnie, mozna obserwowac je do woli. Powinnam chodzic tam czesciej! pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. Ech, PIĘKNIE... Jak dawno tam byłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie, dzien byl niezwykly, chodzilam samiutka dajac sobie pozwolenie na pozostanie tam gdzie chcialam ...musisz wrocic do Wilanowa i nie tylko...

      Usuń
  11. ¡ Lindo, lindo ! me encantan las fotos de los novios. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. me encantan los novios, al verlos teng que tomarles las fotos! una mania mia.Besitos tambien

      Usuń
  12. Wilanów piękny jak zawsze. Udane miałaś łowy (fotograficzne) :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam daleko do Wilanowa, powinnam tam bywac czesciej, bo zawsze cos tam sie dzieje...pozderawiam

      Usuń
  13. cóż za piękny park. ile cudownych stworzeń w nich jest. piekna fotorelacja z parku. bomba!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekny, piekny! i te stworzenia to dla mnie duza atrakcja! sciskam

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziekuje, magiczny to byl dzien! pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  15. Mea culpa, jak ja przegapiłam ten piękny Wilanów??? Pewnie sobie zostawiłam na deser i zapomniałam.
    Teraz mam przyjemność oglądać kwiatki, które już przekwitły a szpaczki już pewnie wyfrunęły z gniazdek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale warto wrocic do ladnego wiosennego Wilanowa, szpaczki pewnie juz sobie folguja fruwajac same...Wrocialbym tam ,ale czsu brak...trzeba w swiat! sciskam serdecznie

      Usuń
  16. Ależ tam pięknie! a łąka pełna dmuchawców - bajka! Ptasie dzieci, wspaniałe rośliny i młodzi, fajnie im.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laka pelna dmuchawcow a wczesniej kwitnaca na zoltp, to najpiekniejszy widok na wiosne!!! osobiscie nie wyrywam mniszkow z tegoz powodu! sciskam!!

      Usuń
  17. Chcę takiego stworka na trawnik! Boszszsz, bardzo chcę!
    Bardziej jednak podoba mi się awifauna. A czapla z rybą, ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zobaczylam stwoeka natychmiast pomyslalam o Twoim gumnie! swietne rozwiazanie!
      Awifauna to jest TO!!!

      Usuń
  18. Ależ piękne miejsce, bujna przyroda i wszędzie kryjące się zwierzęta tworzą nie powtarzalny klimat. Piękna para młoda!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oooo, takie piękne zdjęcia, a ja jeszcze nie wyraziłam swojego zachwytu:)
    To niniejszym - wyrażam:)))) Ależ piękne fotografie, piękna wiosna, piękne kwiaty.
    A gdzie ta Chorwacja?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylas na rtym spacerze telefonicznie!
      A Chorwacja...hmmm...jeszcze Czechy, Austria, Londyn...sama nie wiem kiedy!

      Usuń
    2. Grażyno też czekam na Chorwację i całą resztę :)

      Usuń
    3. Nie wiem kiedy dam rade z cala reszta! jak wroce do domu...

      Usuń
    4. Spokojnie:))) Dasz radę, powolutku:) Jesień przyjdzie, ilość wyjazdów się zmniejszy (nooo, może nie tak zupełnie:). Telefonicznie też miło było spacerować:)

      Usuń
  20. Wieki całe tam nie byłam, ale Wilanów zawsze pozostawał jednym z moich ukochanych miejsc w stolicy. Jak widzę nieprzerwanie tętni życiem. Jestem pod wrażeniem tego zwierzyńca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? ile slicznych zwierzatek tam mieszka!

      Usuń
  21. Has vuelto a tomar fotos de aves, muy bello el post.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Si, la primavera y el parque me dieron esta oportunidad aviaria..besos y abrazos

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Grazynko! jestem w ciaglym ruchu i nie mam czasu by zasiasc do laptopa na dluzej...jakie mam zaleglosci! nie wiem czy dam rade! sciskam serdecznie

      Usuń
  23. Coś mnie niepokoi ta cisza - zaglądam, zaglądam i... nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez niepokoi, jakos nie mam czasu a jak mam troche to tez nie mam. Ale moze sie zmobilizuje.

      Usuń
    2. Grubo ponad miesiąc od ostatniego postu, trzeba uważać, bo wyjdzie tak, jak u mnie - mam coś za dwa lata spóźnienia:)

      Usuń
    3. You are right...i to mnie przeraza!

      Usuń
    4. Wstawaj, do pisania się bierz:)

      Usuń
  24. Przepiękne zdjęcia. Uchwycone na nich momenty, pokazują, jak natura żyje niezależnie od człowieka - ptaki karmią swoje młode, odpoczywają, polują... Niesamowite miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne zdjęcia. Warto chwytać takie chwile na zdjęciach. Cudowne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Te dejo mi blog de poesia por si quieres criticar gracias.
    Me gusta mucho el tuyo.
    http://anna-historias.blogspot.com.es.

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. gracias Greta, me llego bloqueo de escribir..pero ya algo se mueve dentro de mi!

      Usuń
  28. Przecudne zdjęcia, Grażynko:))) Czekam (nie)cierpliwie na kolejną porcję piękna od Ciebie:)Wiem, jak to jest z tym czasem, jak już jest, to zawsze się znajdzie sto ważniejszych spraw do nadrobienia. Na przykład czytanie cudzych postów:))) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo Cie widziec znowu, mam jakis zastoj a tyle zjechalam w tym roku...moze sie poprawie.Sciskam serdecznie

      Usuń
  29. Przepiękne zdjęcia. Jestem oczarowany tak pięknymi widowakmi i chwilami uchwyconymi w obiektywie.

    OdpowiedzUsuń