wtorek, 27 marca 2018

Jeszcze trochę obrazków portugalskich...mas imágenes desde Portugal

Tym razem niewiele było dni by powłóczyć się po Portugalii, nawet Porto... deszczowe, 

sztormowe, przenikajaco zimne, nie dało dużo okazji by wymknać się na jego uliczki.

 Esta vez no hubo muchos dias para dedicarlos a pasear por Portugal, ni siquiera para deambular por las calles de Oporto,  humedo, frio, lluvioso, atormentado por la tempestad sin fin.



Może   trzy, cztery  dni nadawały się na spędzenie kilku godzin poza domem.
Odkryłam Jardim de Sao Lazaro, najstarszy ogród miasta Porto, jego początki sięgają z roku 1843.  Znajduje się w centrum Porto, w pobliżu sławnego deptaka św. Katarzyny. a  mimo to znalazłam się tutaj po raz pierwszy, chlubi sie pięknym starodrzewiem dającym w dni słoneczne  głeboki cień,  magnolie wyrosły do rozmiarów olbrzymów, kamelie pięknie kwitną.

Solo en tres, cuatro dias  fuimos tentados a salir de la casa,  en una  de las oportunidades  descubri el Jardim de Sao Lazaro que resultó ser el jardín mas antiguo  de Oporto, fue fundado en el año 1843. Se encuentra en el centro de la ciudad, muy cerca de la famosisima calle peatonal de Santa Catalina ...sin embargo nunca me tope con el, tiene un encanto muy especial creado por viejos árboles, magnolias de tamaño imponente y camelias , en este momento en plena floracion. 







Deptak św. Katarzyny.
La Calle Santa Catalina






Praca Libertade... Plac Wolności w magnoliach.
Plaza de la  Libertad entre las magnolias.


Wieża Kleryków, Torre dos Clerigos
Torre de los Clérigos


Wzgórze z katedrą
La cumbre catedral.



Ze wzgórza katedralnego roztacza się widok na dachy Porto.
Desde las alturas  catedrales ... techos y tejas.  


a z placu   przy katedrze  bardzo lubię   zejść  na Ribeirę  schodami Escadas do Barredo, romantyczne, waziutkie przejście między  przytulonymi do siebie kamieniczkami, z otwierajacym sie od czasu do czasu widokiem na miasto,  na rzekę...

Desde la catedra me encanta  bajar a la Ribeira por las escaleras "Escadas do Barredo", romántico, angostico  pasadizo entre las casas pegaditas... con las vistas abriéndose a la ciudad y al río.





Ribeirę, absolutny  nr.1  na liście atrakcji dla turystów  pokazywałam już wielokrotnie, więc tym razem   brzegiem rzeki  przeszliśmy do jej ujścia do Oceanu Atlantyckiego.

La Ribeira, el indiscutible nr 1 en las listas de las atracciones turísticas he enseñado  aqui   miles de veces...asi que esta vez elegí camino a lo largo del rio Duero hasta llegar a su desembocadura al Atlántico.




Tam gdzie wody rzeki mieszają się z oceanem skreciliśmy  w lewo na promenadę plażową...spacerkiem przeszliśmy aż do Matosinhos, w sumie przedeptaliśmy tego dnia ponad  13 km...

En el lugar donde el rio desemboca sus aguas al oceano  cruzamos a la izquierda,  caminando por el bulevar  de la playa atlántica  llegamos a Matosinhos.  
Este día hemos hecho 13 km!






Tym razem dzięki sztormowej aurze, był przede wszystkim dom,  czyli   zabawa z wnuczkami i leczenie sie z gryp i przeziębień,  które trapiły po kolei wszystkich, czasem nawet dwukrotnie.

Na balkonie kwitły pięknie storczyki Cymbidium, zawsze  tej porze roku roztaczaja swoje uroki ...

Esta vez, debido a mal tiempo, mayor del tiempo pasamos en la casa, curándonos de las gripes y resfriados, aprovechando el tiempo para jugar con las nietas

En el balcón, como siempre a esta altura del año, han florecido las orquideas Cimbidium

 

Kotki, Mia i Lia, przy pierwszej nadarzającej się okazji  balowały na balkonie.
Las gatas, Mía y Lía,  disfrutaban del balcon.





a w czasie deszczu odbywały sie przytulanki na fotelach.
pero los dias lluviosas   aprovechaban para mimar una a la otra.









lub na słoneczku, kiedy rzadko, ale zdarzało się,  że pokazywało się zza chmur.
Cada escaso momento del sol aprovechaban celosamente.









Musowe przebywanie w domu,  kiedy wirusy szalały w organizmach,  sprzyjało  dzialalności artystyczno-wielkanocnej...

La obligada permanencia en la casa cuando el virus hacía de las suyas  daba la oportunidad de la expresión artística pascual.








Więc Wesołych Świąt  życzę!
Asi que...Felices Pascuas!



Pozdrawiam y saludos.

43 komentarze:

  1. Mimo pogody deszczowej fantastyczna wycieczka, a przedreptanie aż 13 km to...naprawdę dużo! :) Piękne zdjęcia kotów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak te 13 km zadowolilo mnie bardzo, to chyba byl jeden z milszych dni w Porto. Kociaki przemile, ale w moim wypadku to wielki problem, caly czas walczylam z alergia...

      Usuń
  2. Cudownie wyglądają kwitnące kamelie i magnolii. Czerwone dachy domów świetnie się prezentują. Przytulanki kotków są słodkie. Praca twórcza wnuczek dała śliczne pisanki. Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamelie sa przepiekne i jest ich taka roznorodnosc ze az milo je sledzic...w Portugalii dachy maja byc w czerwone dachowki ceramiczne, swietnie to sie prezentuje. pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Jak ja lubie patrzeć na tulące się do siebie koty, to mnie tak rozczula... Widoki różnorodne, można się zachwycać, każdy coś dla siebie znajdzie. Spędziłaś piękny czas, mimo choróbsk, niezbyt dobrej pogody ale z Rodzina. Wnuczęta urocze :) Dobrych, spokojnych Świat Grażynko, ciepłe myśli zasylam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kotki bardzo sie kochaja, milo rzeczywiscie na nie patrzec..pogoda i chorobska sprawily, ze przebywalysmy razem bardzo duzo czasu..fajnie!

      Usuń
  4. Dachy pokryte dachówką są chyba najbardziej malownicze ze wszystkich dachów.
    Zestawienie kameli z magnoliami wygląda jak z dwóch rożnych pór roku, te kamelie takie przepyszne, a magnolie mają całkiem odmienny urok :)
    Taki rodzinny czas ma swoje uroki, tylko te choróbska zupełnie niepotrzebne, a jednak szkoda, że pogoda Ci tym razem nie dopisała i nie mogłaś sobie dostatecznie połazikować.
    Śliczne kociurzaste, piękne zdjęcia im zrobiłaś :)

    Dziękuję za życzenia i dla ciebie Grażyno fajnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzeczywiscie takie dachy sa najpiekniejsze, w Polsce denerwuja mnie dachy w przeroznych kolorach i z przeroznych materialow...powinno sie to jakos ujednolicic. Portugalia uzywa dachowek ceramicznych i w kolorze cegly!
      Chorobsko ciagle sie mnie trzyma, oskrzela swiszcza, protestuja, kaszle mniej ale kaszle. Astma , ktora ujawnila sie w Wenezueli odzyla na nowo i ciagle jeszcze jestem jakas kaszlaca. Ale powoli wracam do normy. Pozdrawiam swiatecznie

      Usuń
    2. Upierdliwe choróbsko, życzę Ci, aby jak najszybciej odpuściło i poszło sobie precz!!!

      Usuń
  5. Z zazdroscia patrze na te zaprzyjaznione i zakochane w sobie kotelki, ja nigdy sie takiego widoku nie doczekam z moimi. Wiosna pelnom gembom u Was, a tu skrobanie szyb i snieg od czasu do czasu. Moja forsycja pod balkonem ani mysli kwitnac :(
    Pewnie przez te rozjazdy przeoczylas jeden z moich postow, gdzie jest rowniez o Tobie:
    http://swiattodzungla.blogspot.de/2018/03/blogowisko.html
    Wesolych swiat i zdrowia dla Ciebie i rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotecki rzeczywiscie sa bardzo sie kochajace, milo na nie patrzec.
      No przeoczylam, w tym czasie rzeczywiscie bylam w rozjazdach, ale juz przeczytalam i bardzom szczesliwa, ze znalazlam sie w tak pieknym towarzystwie i swietnie opianym...
      Dziekuje i buziaki !

      Usuń
  6. Jak zwykle wpadłam w zachwyt nad urodą zdjęć. Bradzo lubię takie widoki na dachy, włóczenie uliczkami, zwłaszcza w tak pięknym miejscu. Kotki mają niesamowite oczy i są wzruszające w tym przytuleniu.
    Pisanki bardzo kolorowe, wesołe i energetyczne.
    Zdrówka życzę i ciepłych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosennych swiat! juz czas na wiosne..ze lubisz wloczenie sie, no wiem, ze lubisz. Ja tez lubie a krakow jest swietny na takie szwendanie sie po zakamarkach. Porto tez jest odpowiednim miejcsem dla takich jak my. Nadzwyczajnych swiat zycze Ci Ewo! sciskam

      Usuń
  7. Jak możesz? kwitnące kamelie, magnolie ... u nas śniegi jeszcze nie zeszły, mróz dopiero odpuszcza:-) Wesołych Świąt, Grażyno, dla Ciebie i rodziny, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. I te kwitnace kamelie i magnolie, i pola tulipanowe to juz ponad miesiac temu. Tulipany nie udalo mi sie zdjac, bo kiedy wzielam aparat i pojechalam do Jardim de Sao Lazaro wlasnie, juz przekwitly i deszcze zrobily reszte, tzn zmyly ostatnie platki kwiatuszkow. A my tutaj w Polsce ciagle jeszcze czekamy na pierwsze krokusy...tez pozdrawiam Twoja rodzine i Ciebie i Jaska, ktory jest w podobnym wieku co Sofi.

      Usuń
  8. Fajny ciepły post, są kwitnące drzewa, urocze uliczki, przytulające się koty i co najważniejsze wnuczki kultywujące tradycję malowania jajek. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Wkraju! taki chce widziec swiat i tak go widze! pozdrawiam swiatecznie

      Usuń
  9. Taką wiosnę to rozumiem. A u mnie nadal nic nie kwitnie i nawet nie bardzo cokolwiek się zieleni.

    Malarz w plenerze - w pierwszej chwili pomyślałem, że człowiek sobie odnawia antenę satelitarna :)

    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Darku! Wesolych Swiat i wszystkiego najlepszego! tym razem nie wyslalam kartki...

      Usuń
    2. To dobrze, bo ja też nie wysłałem :D

      Usuń
  10. Felices Pascuas. Me encanta que hayas disfrutado. Las fotografías están preciosas, como tus niñas. Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias Teresa...me imagino que pasaras las fiestas muy bien en tu Extremadura. Besitos

      Usuń
  11. Sama nie wiem co najbardziej mnie zachwyciło .O przepraszam bo oczywiście najbardziej spodobały mi się artystki tworzące te piękne pisanki.
    A później chyba kocia sesja, para na plaży i pies pilnujący suszącego się prania:)
    Uścisków moc posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwroc uwage, ze pies pilnowal prania koloru niebieskiego...Portugalki przywiazuje wage bardzo do segregowania kolorow i do wieszania prania z niezwykla precyzja. Patrzylam sie czasem z balkonu Olenki na te ceremonie wieszania prania...co za dedykacja!

      Usuń
  12. Oczywiście ,że również przesyłam życzenia Świąteczne. Ale to chyba uczynimy bardziej osobiście:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajowy spacer, bardzo ładne kadry. Lubię takie posty, można poczuć się, jakby szło się obok. Śliczny balkon, ja to lubię balkony. hehe Już niebawem pojawi się na moim wiele kwiecia. Taka mała oaza. Kotki przeurocze. Bardzo przyjemny post. Życzę Ci, jak i Twojej rodzinie bardzo radosnych, zdrowych, magicznych świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za zyczenia, moje tez do Ciebie leca!
      Balkony to wielka atrakcja dla kogos kto ma mieszkanie, w Polsce ciagle jeszcze sa traktowane po macoszemu, jako miejsce do przechowywania szpargalow, a szkoda, bo to nie tylko ozdoba mieszkania ale i ozdoba dla miast. Widze, ze juz sie przygotowujesz na urzadzenie Twojej oazy, fajnie! pozdrawiam

      Usuń
  14. Piękne krajobrazy, zachwycające kwiaty, urocze pisankarki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie,ze Ci sie to wszystko podoba...

      Usuń
  15. U Ciebie mimo niepogody kolorowo na dworze i w domu, a przede wszystkim w duszy. Niech te barwy trwają, nabierają mocy i ciepła a słonce niech wyjdzie na dłużej zza chmur i ozywi na dobre wiosenne rośliny i nasze serca.
    Spokojnych, pogodnych świąt, Grażynko!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Portugalii, bo teraz to ja juz jestem w Polsce i za oknem wlasnie proszy snieg!!
      Nie wiem jak u Ciebie na Pogorzu? pewnie zima ,ze az hej! wiec sobie spedzajcie z Cezarym milo w chatce drugi dzien swiat , sciskam!!

      Usuń
  16. Dużo spokoju na resztę Świąt:)
    Piękne, malownicze Porto. Pisanki stworzone przez małe artystki są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artystki małe i niemałe...:)

      Usuń
    2. Sa oryginale, miaky artystki zajecie w czasie pokonywania chorobsk. Sciskam Was!

      Usuń
  17. Grażynko droga :)

    Pogodnej, radosnej i rodzinnej Wielkanocy !

    Pozdrawiam ciepło z Poznania
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak milo Cie tutaj czytac, wesolych, pozostalych SWiat!i pozdrawiam Poznan!

      Usuń
  18. Zazdroszczę takiego wyjazdu. Zdjęcia piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podobały zdjęcia, byłam w Porto 8 lat emu i do tej pory pamietam zachwyt i spacery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzalam na Twoj blog, bardzo mi sie spodobal...pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuje, cieszę się. Zaintrygowały mnie Andy wenezuelskie, znajdę coś? Nastepne podróże mam w klimacie południowoamerykńskim.

      Usuń
  20. Od Twoich zdjęć dawno temu zaczęłam myśleć o Portugalii...i nie mogę przestać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I really likes your blog! You have shared the whole concept really well and very beautifully soulful read!Thanks for sharing.
    ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń