sobota, 22 sierpnia 2015

Spotkanie...El encuentro

Spotkajmy się,  pójdziemy do Lasku Kabackiego, do Ogrodu Botanicznego w Powsinie, po drodze jest takie piękne pole słonecznikowe...

Dobrze , bardzo się cieszę...

A w lesie?

tak się fotografuje las! 


Vamos al paseo! al Bosque de Kabaty, al Jardin Botanico de Powsin, por el camino hay un bello campo de girasoles...
Que bien, como  me gusta la idea!!

Y en el bosque?
El bosque se retrata  asi!
asi!



i tak, trochę pod innym kątem
y asi,  con el angulo un poco diferente


I jeszcze tak!
bez torebki na plecach, przeszkadzała ..
O asi! 
sin el bolso en la espalda ...mas comodo.


Popatrz jakie piękne pole słonecznikowe, i to jest Warszawa!
Mira! que bello campo de girasol...esto es tambien Varsovia! la capital!



Zaraz,  zaraz...jakie pole?
Ścieżka! i to coś na ścieżce...

Espera ,espera...que campo?
el caminito! y este algo que ella en el encuentra !



trwa dyskusja nad ścieżkowym znaleziskiem
entretenidos en la discusion sobre este detalle tan digno para ser fotografiado.




Dla mnie tylko to pole, ta oczywista oczywistość jego trywialnego i bezspornego piękna.
Para mi solo es esta siembra, de una belleza  evidente, trivial e indiscutible.





no to może pole dojrzałego jęczmienia?
y este campo de cereal maduro?


pole mieczyków w ogrodzie botanicznym?
y de gladiolas en en jardin botanico?









róże? a może róże? co tam róże!
Las rosas? si las rosas! ...no se si las rosas ...



Dopiero  jednonożna kaczka połączyła nasze patrzenie!
zrób zdjęcie szybko, bo odfrunie!

La pata de una pata unio finalmente nuestras miradas!
 " toma la foto, toma la foto! antes de que se vaya!"



może uda sie bliżej! jest!
A lo mejor de mas cerca! 
la tengo!





jeszcze bliżej!
mas cerca!


jeszcze, jeszcze  bliżej! udało się!
Todavia mas cerca! la tengo!


spojrzała łaskawym okiem
una mirada complaciente


no to jeszcze bliżej!
asi que mas de cerca todavia!


całkiem bliziutko!
mucho mas de cerca!



bliziusieńko!
cerquisimo!



jak bliziusieńko...o jejku jak blisko!
cerquisisimo! ...Dios! que cerca!


i ciągle ta jedna noga! patrzy z zaciekawieniem?

y todo el tiempo sobre una pata! con una mirada de cierta extrañeza?


Jej cierpliwość się wyczerpała, bliskość mniejsza niż półmetrowa, to jednak za blisko, wysłupała drugą nogę z pierzastego schowka a już wątpiłam, że ją ma...i chlup do wody!

Su paciencia llego al limite, estuvimos medio metro frente de ella, demasiado cerca, saco su otra pata entre las plumas, ya pense, que tiene solo una...y pluuum! al agua...


Jednak  skończyłyśmy zjednoczone w różnorodności! Jakie piękne są przyjaźnie blogowe....a
druga wizja spaceru, wizja AniM jest tutaj
Terminamos unidas en la diversidad! Que bonitas son las amistades con ayuda de blog! 
 El   relato del paseo de mi amiga, AniaM,  aqui 

pozdrawiam y saludos

60 komentarzy:

  1. Wonderful photos . . .
    especially the sunflowers, and retreating duck.
    Love 'em.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma jednak dwie nogi? Ale mnie wkręciłaś! Już prawie łkałam nad losem tej kaczusi... Bardzo się cieszę że jednak jest dwunożna :)
    Warszawa ma takie miejsca, na przykład na Białołęce, Płudy, Tarchomin, tam też jest pół- wiejsko, pół- miejsko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No miala te dwie nogi , ale bardzo dlugo stala na jednej i nic a nic sie nas nie bala! Lubie te warszawska wies, bardzo!

      Usuń
  3. Cieszę się, że mogłyśmy razem wybrać się na ten spacer. Było wspaniale!
    A arepy na wenezuelskim śniadaniu.... mniam!
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie,ze arepy i cachapy przypadly Ci do gustu. Zawsze to egzotyka...a jeszcze na dodatek jest to jedzenie bezglutenowe, wiec mogloby sie rozpowszechnic a tym samym maka kukurydziana moze pomoglaby ekonomii wenezuelskiej lub poludniowoamerykanskiej! ...

      Usuń
    2. Aniu,,od razu cię poznałam, nawet twarzy nie widząc:)
      To musiał być piękny spacer!

      Usuń
    3. Aniu!! ale jestes rozpoznawalna! i to tak fajnie rozpoznawalna!

      Usuń
  4. fajnie tak widzieć Was przy "robocie", zwłaszcza Anię M z drugiej strony obiektywu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania M. czasem robi zdjęcia samej sobie, ale od d....rugiej strony nie dałaby rady ;)))

      Usuń
    2. Aniu tez mozna! samowyzwalaczem!

      Usuń
    3. Niby można, ale z Twoich rąk wyszło lepiej :)

      Usuń
    4. Wyobraz sobie, ze stawiasz odpowiednio BMA , nastawiasz samowyzwalacz i rzucasz sie na ziemie w odpowiedniej pozycji, aparat robi klik i juz!! chcialabym ogladac takie Twoje wygibasy..

      Usuń
    5. Wyobraziłam sobie :)))

      Usuń
  5. Chi, chi,chi, jaka ta natura zmyślna i cudna i ten Twój tyłeczek wypięty na wszelkie światowe przekręty...
    Buziole :)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, a to nie Ty z tym wypiętym tyłeczkiem? Ale zmyłka....

      Usuń
    2. Nie , to AniaM, ona szaleje przyziemnie kiedy robi zdjecia!
      Buziak

      Usuń
  6. Śliczne to pole słoneczników, a i mieczyki przeurocze:) Już się miałam roztkliwić nad kaczuszką - ale z niej spryciara:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie stala na jednej nozce, ze ja tez myslalam ze ma tylko jedna...to byla niezwykla kaczuszka.

      Usuń
    2. U mnie pada, pierwszy raz od... nie pamiętam kiedy:)

      Usuń
  7. Uwielbiam słoneczniki, a tu ich tyyyyle :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to sloneczniki stoleczne...pozdrawiam Cie Izo!

      Usuń
  8. Słoneczniki to najpiękniejsze kwiaty - takie pola, to poezja dla moich oczu! :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slonecfzniki sa takie ...sloneczne! pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Ta kaczka na jednej nodze na twoich zdjęciach wygląda niesamowicie, jej środek ciężkości mówi że nie ma prawa tak stać, a ona stoi skubana i jak długo ;))
    Słoneczniki to takie optymistyczne kwiaty i bardzo fotogeniczne.
    A AniaM bardzo malowniczo ściele się na ścieżce :))) Jedno z tych zdjęć "ścielącej" się Ani było w Kurniku :)
    Fajnie że macie siebie tak blisko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiedzialam, ze Hana opublikowala zdjecie Ani...wyslalam by byla zgadywanka i przeoczylam...ostatnio bywam duzo na wsi i nie zawsze mam internet..
      Kaczuszka bardzo dlugo tak stala i w ogole sie nami nie przejela...pozdrawiam!

      Usuń
  10. Ach, nareszcie pokazałaś tę kaczkę, piękne podejście, a wymowne spojrzenie bezcenne. Pole słoneczników i jęczmień i kwiaty piękne, ale przy kaczce trochę jakby mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaczka wygrala, zgadzam sie, to bylo niezwykle spotkanie!

      Usuń
  11. Ale ta kaczka ma zapędy do modelingu! Gwiazda po prostu. :)
    Super spotkanie, a jak robi zdjęcia Ania miałam przyjemność widzieć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaczka topmodel! bardzo nam sie spodobala! az nie dowierzalysmy ,ze jest tak obyta z fankami!

      Usuń
  12. No to kaczka po prostu zrobiła WAS w konia:)). Ciekawe czy to było z jej strony zamierzone:))
    Kwiaty piękne ale słoneczniki bajeczne.
    Serdeczności moc posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pole slonecznikowe, zawsze wzbudza moj zachwyt! sciskam Cie serdecznie

      Usuń
  13. :) Piękne zdjęcia! Słoneczniki, zboże, mieczyki, róże... I ten kwiat w kapeluszu przy ziemi:)
    Kaczka zachowała stoicki spokój do końca. Przyzwyczaiła się już, że budzi takie zainteresowanie i specjalnie prowokuje schowaną nóżką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Grażynko.
    Miałaś miłe spotkanie i wspólną wyprawę.
    Widzę, że tylko spojrzenie na kaczkę mieliście wspólne. Kwiaty zdecydowanie wolę Twoje.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje spojrzenie, jest straszliwie tradycyjnie, Ania patrzy inaczej na swiat i odkrywa go takze inaczej...

      Usuń
  15. Mnie tam fcale nie dziwi, że Ania na czworakach:) Bez poświęceń nie ma fajnych zdjęć:) A ja się dałam nabrać, że kaczka jednonga, a ona tylko oszczędzała tą drugą! W słonecznikach wszędzie to samo, trzmiele buszują, a nawet tam śpiom! Tako sam u mnie w Kaczorówce. One baaarzo lubiom słoneczniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpią w słonecznikach? No to rzeczywiście muszą je lubić :)

      Usuń
    2. Śpią, wczoraj podglądałam o zmroku:)

      Usuń
    3. Znaczy, że im wygodnie :)

      Usuń
    4. Ja im sie nie dziwie , ze spiom, musi byc to spanie pod kazdym wzgledem superowe, i pachnace, i kolorowe, i mile dla oczu a na dodatek obiecujace biesiady!

      Usuń
  16. Piekne spotkanie, wspólne wędrowanie i cudów maleńkich wynajdywanie posród pchającego sie zewsząd widocznego dla wszystkich piekna. Tak, wiem iz Ania uwielbia fotografować rzeczy z bliska. I pięknie jej to wychodzi. A Tobie cudnie wychodzą pejzaże, kwiaty, perełki architektury i pełne humoru oraz ciepła ich opisy.
    Pozdrawiam Cie serdecznie Grazynko!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania ma bardzo fajny aparat zwany BMA, ktory moze zblizyc na pol cm do rzeczy fotografowanej...zazdroszcze jej tego aparaciku, bo w takich zblizenach odkrywa sie inny, niewidoczny dla oczu swiat. Fajnie bylo isc razem i patrzec..pozdrawiam Cie serdecznie

      Usuń
  17. piękne zdjęcia, pora wyjść i zrobić kilka fotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, to takie relaksujace zajecie..

      Usuń
  18. Chciałabym w końcu trochę chmur na niebie... I ja też często kładę się na ziemi, by zrobić zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez czekam na chmury i deszcz, dzisiaj ma tak byc!!! czekam!

      Usuń
  19. Dalam sie wkrecic, bylam swiecie przekonana, ze to Ty Grazynko z takim poswieceniem, na kolanach, utrwalasz piekno przyrody:) A to slynna Ania, piekne zdjecia.
    To jeszcze troszke pozachwycam sie zdjeciami.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To slynna Ania, swietna jest w swoich pozach w czasie fotografowania!

      Usuń
  20. Zrobić tak piękne zdjęcia to prawdziwa sztuka. Pole słoneczników - niesamowite i nostalgiczne ujęcia. No i kaczusia kapitalna, wyraźnie jej się podobało.
    Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pola slonecznikow zawsze mi zapieraja dech...tak mam! sle usciski!

      Usuń
  21. Świetny pomysł i spaceru i postów obu Pań. Kocham słoneczniki. Zdjęcia z kaczką coraz bliżej, bliżej, bliżej ... rozbawiły mnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne jest takie spotkanie dwóch osób kochających przyrodę i fotografię.
    Cudownie wygląda pole słoneczników, a kaczka jest the best.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Swietne zdjecia) To pole mieczykow;) Ach)

    OdpowiedzUsuń