Artenka wygenerowała podlaski czek turystyczny a ja? ... ja się zagapiłam i niestety o tym zapomniałam. Więc podzieliła się ze mną i wystarczył na dwie noce w Trześciance, czyli w Krainie Otwartych Okiennic, którą to krainą jestem autentycznie zachwycona... dla mnie pobyt tam to przeniesienie się w bajkowy świat... a podróże oddalają mnie od problemów, którymi należałoby się zająć a które nie są takie proste.
Ale po drodze były Koryciny, agroturystyka a tam Zaułek Ziołowy z tysiącem ziół otaczających ciekawy skansen o pięknych zabytkowych obiektach. Są chaty, stawki z ptactwem wodnym, restauracja z regionalnymi potrawami, sklep z ziołowymi produktami , kościól pw. Matki Boskiej Jagodnej, stare, użytkowe przedmioty...a dla mnie, przede wszystkim, piękny ogród tonący w kwiatach. No i tyle, mam nadzieję, że zdjęcia pokażą zasadność moich uniesień.
Mi amiga Artenka logró generar el cheque turístico que ofreció gobierno para aumentar el turismo en la región oriental de Polonia donde el turismo fue afectado por la guerra que tiene lugar en vecina Ucrania. Artenka decidió compartirlo conmigo , fue Podlasie, concretamente el Pais de Contraventanas Abiertas que tanto me gusta. Me encanta esa región de Polonia que parece sacada de cuentos.... pero en camino a Trzescianka donde reservamosa la estancia hubo un lugar llamado Koryciny, donde se encuentra un jardin botánico dedicado a hierbas medicinales, y también el jardin sembrado de flores ornamentales, el museo etnográfico con casas y objetos antiguos y rurales, restaurante con la comida tipica de la región, una tienda de productos herbales, casas de alquiler de agroturistica...lo que mas me llamó la atención es por supuesto el jardin y las flores...espero que las fotos justifiquen mi euforia que me invadió al pasear por este lugar.
Miejsce godne odwiedzenia o innych porach roku.
Ładne miejsce, faktycznie takie trochę bajkowe.
OdpowiedzUsuńTakie ozdobne osty, dobre na suche bukiety, mama miała kiedyś w ogródku.
Przy okazji dzięki za pozdrowienia z włóczęgo po Roztoczu. Wczoraj dostałem kartki. Jeszcze wszystkiego nie odcyfrowałem, co tam powypisywała cudARTeńka, ale wierzę, że mi się uda :D
Czekaj na dalszą bajkę, będzie jeszcze Kraina Otwartych Okiennic..też bajka.
UsuńOsty piękne jak delikatne dzieła sztuki.
Artenka twierdzi, że pisze czytelnie, kaligrafia jest jej znana, tak odpowiada, kiedy twierdzę, że jest nie do odszyfrowania, cieszę się, że też masz podobne problemy z jej pisaniem, nie ja jedna . jesteś optymistą , więc spróbuj dowiedzieć się co wykaligrafowała : )
Jasne, nawet wierzę, że Arteńka kaligrafią jest zafascynowana. Arabską :D Ale już się tak wyćwiczyłem na jej kartkach, że rozczytuję wszystkie jej sznureczki i wężyki.
UsuńKaligrafia arabska...to jest to, jestem pełna podziwu
UsuńPenetrowałem Podlasie kilkakrotnie, jest zachwycające i chce się wracać i wracać. Ciekawa jestem, które miejsca spodobały ci się najbardziej, czekam na kolejne wpisy. Mnie, poza Kraina Otwartych Okiennic najbardziej chyba zachwycił Supraśl i Tykocin, ale poza tym cerkwie i kościoły, meczety, no i krajobrazy, oczywiście.
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o Krainę Otwartych Okiennic to tym razem była Trześcianka,, Soce i Puchły były także Białki, Wojszki. Ostrówki, Ciełuszki...też urocze . Supraśl też zajmuje u mnie poczesne miejsce, Tykocin też, wracam tam z przyjemnością ja jeszcze dodałabym Biełowieżę i jej otoczenie. Ale Podlasie i jego miejscowości warto zwiedzić bo w każdej albo prawie w każdej jest jakas perełka.
UsuńO tak. W Socach pamiętam wizytę u tamtejszej pani sołtys, miała rozlegle plany, 16 lat temu, ciekawe, czy zrealizowała, ale potem już tam nie bylam, więc nie wiem.
UsuńTym razem byłam w Socach po raz trzeci a może nawet czwarty , główna ulica zostałal pokryta brukiem, może i dobrze ale odniosłam wrażenie.ze podupadła, jakby się wyludniła, dużo lepiej prezentowały się Wojszki, Trześcianka, Ostrówki, trochę mnie to zasmuciło
UsuńPoczekaj, to ja byłam w Socach przecież drugi raz, widziałam zrobioną droge/ulice, zupełnie zapomnialam o podróży z męzem😊
UsuńNiezwykle malowniczo przedstawiłaś Ziołowy Zakątek.
OdpowiedzUsuńJednak to nie tylko malowniczość tego miejsca sprawia że jest ono chyba jedyne takie w naszym kraju, bo to nie tylko skansen muzeum czyli miejsce głównie do oglądania.
Mirosław Angielczyk założyciel Zakątka ocalił i zgromadził w jednym miejscu starą zabudowę i sprawia że toczy się wkoło niej prawdziwe codzienne życie.
W filmie:
https://www.google.com/search?q=Miros%C5%82aw+Angielczyk&rlz=1C1YTUH_plPL1035PL1035&sourceid=chrome&ie=UTF-8&source=chrome.ctxt#fpstate=ive&vld=cid:eff0957c,vid:H-eTARZKnBM,st:0
opowiada ciekawe szczegóły o poszczególnych budowlach, co mnie jako połowicznego budowlańca niezwykle zainteresowało :D No i niezwykle spodobała mi się przeróbka kieratu na karuzelę dla dzieci, albowiem mój kuzyn sprzedał taki na złom, jakby był mój to bym go nie sprzedała. Drobniejsze starocie od niego zabrałam do siebie no ale kierat się nie mieścił ;)
Bardzo ciekawy film, oglądnęłam i znowu przespacerowałam się po Zakątku, ciekawe dzieje jego powstania. Pasjonat, który zrobił wspaniałą robotę.
UsuńNie wszystko zdołałyśmy zobaczyć, może kiedyś wrócimy.
Fajnie byłoby mieć to miejsce w zasięgu jednodniowego wyjazdu, wtedy można by tam bywać często i ładować energetyczne baterie :)
UsuńTe gęsi na gruntowej drodze cofają mnie w czasie o pół wieku, fajowsko wyglądają na obrazku jednakoż nie przepadałam za bliskimi spotkaniami z tymi ptaszyskami bo ich syki i wyciągnięte szyje mało przyjazne były ;)
Ja mam ogróg botaniczny w Powsinie do ladowania moich wewnętrznych baterii, ale takie Koryciny blisko...ooo...to by było fajie
UsuńKażdy sposób jest dobry aby na chwilę oderwać się od codzienności, zwłaszcza kiedy ta codzienności to problemy. Przed ich rozwiązaniem nie uciekniemy, no chyba że - czego Ci życzę - rozwiążą się same, a przynajmniej nabierzemy sił.
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona Korycinami, na zdjęciach wyglądają jak nie z naszej rzeczywistości. Ogrom kwiatów i zieleni i ukryte w tej zieleni klimatyczne domy, w jednym z takich mogłabym zamieszkać nawet od zaraz. I jeszcze znalazłyście Nepomucena. Gęsi na pożegnanie to idealne dopełnienie tego sielskiego krajobrazu.
Dobrych dni!
Wiem, ze nie ucieknę przed problemami i ich rozwiązywaniem ale potrzebuję przerwy i to mi się udaje podróżując.
UsuńA problemy są na innym koponteynencie i to jest główna trudność
Jeżeli chodzi o Koryciny , tak to cudne miejsce, a ja zawsze, kiedy widzę takie domki mam nieodparte zyczenie zamieszkać w takiej właśnie chacie..
Pozdrawiam serdecznie
Ale śliczności i łagodność wokół. Ten bon podlaski to był doskonały pomysł. Dużo osób zobaczyło uroki Podlasia. Ja jeszcze nie, Ale z pewnością się wybiorę.
OdpowiedzUsuńByl czek podlaski, czek lubelski i oba łatwo dostępne starałysmy sie o czek podkarpacki i to było totalne fiasko..po minucie już nie było jak go wygenerować. A chciałyśmy w Bieszczady jesienne...:(
UsuńDopiero u Ciebie dowiedziałem się o tych bonach, Szkoda, bo Podlasie ma to do siebie, że jak ktoś raz tam trafi i rozsmakuje się w jego atrakcjach, to chętnie by powrócił. Może za rok znów będzie kolejna edycja, to spróbuję. Piękne miejsce pokazałaś. Mnie Koryciny kojarzyły się do tej pory z serami, a tu taka atrakcja. Lubię skanseny , a ten jest wyjątkowo atrakcyjny poprzez umiejętne połączenie starej zabudowy z zadbanymi ogrodami. Czekam na posta z Krainy Otwartych Okiennic, bo i ona zrobiła na nas kiedyś ogromne wrażenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Jezeli chodzi o bony a teraz nazywają się czeki turystyczne to jeszcze jest okazja je wygenerować na listopad... chyba 2 listopada będzie okazja..sprawdź..jest i lubelski i podkarpacki, trzeba sprawdzić kiedy.
UsuńNa Podlasiu są dwie wioski, ta od serów to Korycin a ta od Zakątka Ziołowego Koryciny.
więc Koryciny polecam, będziesz zachwtcony, Kraina Otwartych Okiennic będzie...chyba
Pozdrawiam serdecznie
Wiesławie, jeszcze można wygenerować czeki turystyczne: podkarpacki - 3 listopada, lubelski - 2 listopada, podlaski - 2 listopada, warmińsko mazurski - 19 października i 9 listopada. Nie możesz tylko przegapić godziny 10:00 bo w dwie minuty wszystkie są już rozdane. Mnie się udało wygenerować czeki lubelski i podlaski. Zajrzyj sobie na strony czeków i poczytaj regulamin gdzie i kiedy można je wykorzystać. Pozdrawiam serdecznie :) i życzę powodzenia.
Usuńtak, trzeba wejsć na odpowiednie strony, ważny jest dzień i godziny...czek podlaski i lubelski był łatwy do wygenerowania ale juz podkarpacki nie. Nam się nie udało.
UsuńZrobiłam i ja tam mnóstwo zdjęć, sfotografowałam niemal każdy zakątek, a ostatnio oglądałam kilka filmów na YT z udziałem właściciela i twórcą Zielonego Zakątka panem Mirosławem Angielczykiem. Niezwykła to postać :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Tak pan Mirosław to niezwykły człowiek, Maria ( wyżej) podała mi link do filmu z nim, oglądałam go z wielkim zainteresowaniem..
UsuńBedzie post o Twoich czekowych podróżach?
pozdrawiam serdecznie
Tak, chociaż nie wiem czy pisać o tych czekach. Wykorzystałam już podlaski i lubelski. Udział w tego typu wydarzeniu można wziąć tylko raz, w której z trzech tur, to znaczy jeżeli ci się uda możesz wygenerować 4 czeki w czterech różnych województwach. Pozdrawiam :).
Usuńrozumiem, że czek możesz wygenerować raz w każdym województwie. A byłasś w dwóch róznych więc nie ma problemu.
UsuńPara mí si que la has justificado, es un reportaje maravilloso un placer para mí verlo. Muchas gracias y un montón de besos.
OdpowiedzUsuń