środa, 9 września 2026

Jeszcze raz Aflopark.....Una vez mas Aflopark

      Święto Róży w Kutnie zaczynało  się w piątek 4 września i trwało do niedzieli, koniecznie chciałam je zaliczyć - zobaczyć róże, które tam wystawiano bo mało mi było zachwytów różami  w Łazienkach. Artenka  przyklasnęła propozycji dodając do programu wizytę w Afloparku. zdecydowałyśmy, że zaczynamy od Pabianic, gdzie Aflopark się znajduje,  w piątek  przekroczyłyśmy bramy tego ogrodu. Od razu wpadłyśmy w zachwyt. Mam nadzieję, że moje zdjęcia pokażą urok tego miejsca, a tym razem nie tylko przyroda zachwycała ale w tym niezwykle pięknym otoczeniu można było podziwiać wystawę rzeźb takich sław jak Mitoraj, Beksiński, Chromy i Abakanowicz.

Dzień potężnych wrażeń. 

Dużo soczystaej, zieleni.


        La Fiesta de las Rosas - es un evento organizado en la ciudad de Kutno alejada  140 km de Varsovia,  después de disfrutar de la exposición de rosas en el parque de Lazienki en Varsovia, me prometí ver esta , otra muy importante exposición anual de rosas en Polonia. Mi amiga y compañera de viajes, Artenka, como siempre entusiasta a esas escapadas propuso viaje de dos días ... viernes  para Aflopark en Pabianice y sábado en Kutno. Aflopark visitamos ya dos veces pero en  cada temporada luce diferente.. Esta vez además de exorbitante naturaleza en el parque  estan expuestas formidables esculturas de no menos formidables atristas polacos...son obras de Mitoraj, Beksinski, Chromy y Abakanowicz.

Fue día de fuertes emociones.

A la entrada impacta...  el intenso verdor de la foresta.


Stare,  już nie używane maszyny rolnicze, pieczołowicie zakonserwowane stanowią ciekawy dodatek wzbogacający wystawę sławnych artystów.

 Vieja maquinaria agricola ya sin uso , pintada y colocada entre los arboles formó un interesante complemento de la exposición de esculturas de  grandes artistas.

Mnie ciągnęło jednak do kolorowych prześwitów wśrod zieleni. do pięknie zaaranżowaych  odmian cynii

Pero a mi me llamaron la atención los claros por las cuales  traslucían intensos colores, en primer plano la gran variedad  de las zinnias.

,



ale niezwykle inspirującą była kolekcja dalii.
pero mas impresionante fue la colección de diferentes ejemplares de dalias












                                               


Tutaj ustawiono rzeźby Beksinskiego
Las esculturas de Beksinski.


Najwięcej jest mitorajów, monumentalntych, dominującuych  wśród zieleni, pięknych.
Ikaria con Sandali.

Las mas llamativas y mas numerosas fueron obras de Igor Mitoraj, de gran tamaño , monumentales, hermosas.
Ikaria con Sandali


Ikaro Blu
Ikaro Blu








rzeźby Magdaleny Abakanowicz
Las eculturas de Magdalena Abakanowicz


Bardzo stara jabłoń, wyrzeżbiona przez czas i naturę
Viejisimos arboles de manzano...parecen esculturas talladas por naturaleza y el tiempo .


wzruszająca 
conmovedora


Ogród  zbiera nagrody
El jardin fue galardonado varias veces.








Memorie Screpolata
Memorie Screpolata


Wrzosy przypominają o nadchodzącej jesieni.
Los brezos avisan que el otoño se acerca.


Śliczny stawek i rzeźba Bronisława Chromego
Un pinoresco lago y la escultura de  Bronislaw Chromy.


Lilie wodne o ciekawych kolorach
Los lirios acuáticos de colores inusuales.


czarna księżniczka
la princesa negra.



                                                          







Róże należą do najbardziej cenionych roślin ogrodu.

Las rosas  son el fuerte del parque










Słynni Rowerzyści  Chromego
La famosa escultura de Chromy...Los Ciclistas




Jeżówki też w ciekawych odsłonach.
Equinácea en diferentes variedades.



Wszędzie zawilce japońskie, teraz jest ich czas.
Anemonas japonesas  ...es su tiempo de floración.



Bardzo wiekowe jabłonie ciągle owocują, można przypomnieć sobie jak smakowały te tradycyjne, stare odmiany.
Los centenarios manzanos todavía brindan los frutos de sabores ya hace tiempo olvidados.



Warto spędzić tutaj cały dzień, można zrobić sobie piknik, wypić kawę, zjeść ciasteczko w kawiarni ale przede wszystkim pozwolić sobie na wolny spacer i  uważne spojrzenie na  każdą roślinkę, na każde drzewo, na każdy kwiat. i to sobie obiecałysmy z Artenką, możne na wiosnę?

Vale la pena pasar todo el día en  tan encantador ambiente, disfrutando de cada arbol, planta, flor, hacer el picnic, visitar  la cafetería, comer un dulcito...en cada temporada del año el jardin luce diferente...nos prometimos que la siguiente visita será en la primavera.


Pozdrawiam y saludos




26 komentarzy:

  1. Faktycznie, bardzo ładne miejsce do spędzenia miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? miejsce warte częstych wizyt, mam w koncu nie tak daleko,, nawet pociągiem mogę w ciągu jednego dnia sobie pojechąać i wrócić, jak Artenka nie dysponuje czasem czy chęcią.

      Usuń
    2. U siebie masz równie atrakcyjny Powsin, ale tutaj jest dodatkowo ciekawie dzięki nowoczesnej sztuce.

      Usuń
    3. Fakt, ogrod botaniczny w Powsinie mam tuz tuż, tylko przejść przez las kabackii znam go jak własną kieszeń, mam tam już darmowe wejścia, ale jednak Aflopark pod każdym wzgledem go pokonuje...niemniej kocham Powsin i jego przestrzenie.

      Usuń
  2. Ale cuda! Przyroda jednak jest bezkonkurencyjna. A nie wiem, czy wiesz, co to za duży różowy kwiat z czerwonym wnętrzem sfotografowałaś. To hibiskus bagienny. Mam w ogrodzie 3 wersje kolorystyczne, kwitnie od sierpnia prawie do października, ale kwiat żyje tylko jeden dzień. I strasznie się ta roślina musi napracować, żeby tworzyć wciąż nowe pąki, aby utrzymać się w stanie kwitnienia ponad półtora miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezkonkurencyjna, dla mnie na pewno. Znam tę odmianę hisiskusa, bardzo mi sie podoba, kwiaty jak talerze, piękne, w Afloparku było ich kilka odmian w różnych kolorach. Mam zamiar zrobić taki prezent bratu, ma działkę dużą i kocha kwiaty, ja mam miniogródek warszawski, bardzo zacieniony więc nie porywam się na takie eksperymenty. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Jak nazwać tą pojedynczą różę, burgundzka? Niesamowity kolor, ona oczarowała mnie najbardziej. Po tej róży to zdecydowanie dalie przypadły mi do gustu, a dopiero potem pozostałe róże.
    Jeżówki też wspaniałe, a tak w ogóle to pięknie i niezwykle ciekawie tam!
    Jeśli chodzi zaś o rzeźby to najbardziej podobają mi się dzieła Chromego, jednakoż te pozostałe też imponujące!
    A do starych maszyn rolniczych miejsce wśród zieleni jak najbardziej pasuje. Ze 40 lat temu proponowałam kuzynowi że może byśmy tak razem znaleźli miejsce odpowiednie dla walających się tu i ówdzie nieużywanych już maszyn, jednak nie skorzystał z propozycji ;)
    Dodam jeszcze, że na takiej kosiarce z pierwszego planu to pod koniec szkoły podstawowej zaliczyłam żniwa, bo gdy kuzyn stwierdził że do wiązania snopków jestem nieprzydatna to zamienił się ze mną rolami. On poszedł do snopków a ja zastąpiłam go w powożeniu konikiem na takiej kosiarce. Lubię to wspomnienie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta róża, która tak bardzo Cię uwiodła to róża Drakula, a raczej Córka Drakuli, jej tatuś Drakula, jest taki sam ale bez tego środeczka w żółci.
      Mnie też rzeźby Chromego najbardziej się spodobały . Rowerzyści i ptaszory świetne.
      Cieszę się .że przywołałam miłe wiejskie wspomnienia moimi zdjęciami...pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Mario, czy Tobie się wyświetlają posty, te zaprzyjaźnione, mnie nie...ostatnie są sprzed dwoch dni a wiem, ze jest wiele nowych.

      Usuń
    3. Nie wyświetlają się, twój też mi się jeszcze nie wyświetlił. Wiedziałam że się wybierasz "na święta kwiatów" i dlatego zajrzałam do ciebie czy zdałaś już relację, a skoro była to napisałam komentarz :)
      Blogger z wyświetlaniem nowych postów to świruje już chyba ze 3 miesiące, tylko przedtem było to sporadyczne. A od tygodni wyświetla posty różnie, nieraz od razu, ale najczęściej z opóźnieniem kilkugodzinnym a nieraz kilkudniowym. A na dodatek kilka dni temu zablokowały mu się komentarze i nie można było nigdzie skomentować.

      Usuń
    4. Kutno jeszcze nie opracowałam...dalej nie wyświetlają mi sie zaprzyjaźnione blogi, to jest denerwujące.

      Usuń
    5. Ano tym razem długo się nie wyświetlają, ale jeśli chodzi o platformy blogowe to nie tylko blogger świruje.
      Ciekawam tego Kutna, trochę migawek na fejsie widziałam, było chyba widowiskowo i szumnie? Kilka kreacji florystycznych na modelkach widziałam i te w Kutnie mi się bardzo podobały, były bardziej finezyjne niż te w Warszawie.

      Usuń
  4. Kwiatowy zawrót głowy, choc sama nie wiem, co robi wieksze wrażenie, kwiaty czy rzeźby, jedno i drugie wspaniałe. Najbliższe mi są te Chromego, dosłownie i w przenośni, bo znam je z Krakowa, a poza tym ojciec mój miał z Chromym kontakty zawodowe, więc to nazwisko znałam wczesniej niż dokonania artysty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj też jest Chromy, ten najbardziej do mnie przemawiający. Pozdrawiam i gratuluję powrotu.

      Usuń
  5. Ale fajne miejsce. Od razu przyszła mi myśl, aby pospacerować tam, wśród tych kwiatów po pięknym zielonym soczystym trawnika na bosaka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można jak najbardziej pobiegać sobie po tym zielonym dywanie, także rozłożyc na kocyku..

      Usuń
  6. Nic dodać nic ująć. Można gapić się na te cuda bez końca. Zdjęcia kwiatów i rzeźb zachwycają. Dzieła Mitoraja podziwiam od dawna ale tutaj urzekli mnie Kolarze Bronisława Chromego. Co za niesamowita lekkość, jak szybujące nad stawem ważki. Pozdrawiam pełna podziwu i zachwytu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się gapić i wachać też, jeżeli chodzi o kwiatuszki, tak ci rowerzyści Chromego sa przepiękną rzeźbą. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Takich widoków nigdy za wiele. Wspaniałe połączenie sztuki i flory. Zamarzyło mi się, by odwiedzić ten ogród jesienią.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się i będzieesz szczęśliwym w tym miejscu.

      Usuń
  8. Ach, piękne miejsce, jak dobrze, że takie są, a Ty Grażyno je pokazujesz , dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, lubię wynajdywać takie ładne miejsca i dla mnie to najlepsza terapia na wszelkie molestie...:D

      Usuń
  9. Wspaniałe miejsce na spacery, cudowna natura i oryginalna sztuka. Przypomina mi moje Orońsko pod Radomiem. Mówię moje, bo już niedaleko od mojego miejsca zamieszkania i kiedyś tam często jeździłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Me ha encantado este paseo, se ve todo tan lindo que para mí ha sido un placer verlo. Tanto las rosas, como las demás flores son preciosas. Un abrazo fuerte. Que tristeza con lo que pasó en Venezuela.

    OdpowiedzUsuń